Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 16 lipca 2013

Rozdział 4

Oczami Emmy : 
Obudziłam się rano o 7:00 i spojrzałam an telefon zobaczyłam wiadomość od Justina jeszcze z poprzedniej nocy przeczytałam i się uśmiechnęłam. Wstałam z łóżka i leniwym krokiem podreptałam do łazienki. weszłam pod prysznic i umyłam ciało waniliowym żelem pod prysznic i umyłam włosy truskawkowym szamponem. Wyszłam spod prysznica, owinęłam się ręcznikiem i podreptałam do garderoby. Po poszukiwaniach wybrałam to. Wzięłam zestaw i ubrałam się w niego. Zerknęłam na zegarek była 7:25 nie mogłam uwierzyć że to wszystko zajęło mi tak mało czasu. Zeszłam na dół rodzice byli jeszcze na delegacji a brat u wujków. Zrobiłam sobie płatki usiadłam  w salonie na kanapie włączyłam telewizor i zaczęłam oglądać. Gdy już zjadłam wyłączyłam telewizor i wstawiłam miskę do zmywarki. Była 7:40 wyszłam z domu i szłam w stronę domu mojej przyjaciółki. Gdy doszłam zapukałam i jak zawsze otworzyła mi Bella.
 
- Cześć Kochanie - powiedziałam i dałam jej buziaka w policzek
 
- No hej - powiedziała a wielkim bananem na twarzy Wyszłyśmy i szłyśmy w strone szkoły .
 
- I jak tam Justin ?
 
- Normalnie - Normalnie ? tylko tyle mi powiesz ?
 
- Jesteśmy tylko przyjaciółmi - Czemu ?
 
- On ma dziewczynę Bella a nawet jeśli by nie miał nie zechciał by mnie mówiłam ci wczoraj jestem zwykłą dziewczyną a on jest gwiazdą - Jejku Emma Czemu ty jesteś taka tępa ?
 
- Nie jestem tępa mówię tylko prawdę - Myślę że Justin jest mądry i nie będzie  na tyle głupi żeby zwracać uwagę na to czy jesteś sławna czy nie.
 
- A ja myślę że nic z tego nie będzie . Skończmy ten temat okej ?
 
- Okej niech ci będzie.Gdy skończyłyśmy rozmowę akurat doszłyśmy do szkoły miałyśmy jeszcze 10 minut do rozpoczęcia lekcji. Podeszłam do mojej szafki i wyciągnęłam potrzebne książki.. Zamknęłam ją i ruszyłam w stronę szafki . Nagle ktoś mnie zatrzymał. To była blondynka znałam ją tylko z widzenia . - Hej - była strasznie zawstydzona - mogę sobie zrobić z tobą zdjęcie ? To mnie strasznie zdziwiło.
 
- Hej, okej ale dlaczego chcesz ze mną zdjęcie ?- Zostałaś OLLG a ja jestem Belieber chciałabym z tobą zdjęcie.
 
- Okej nie ma sprawy Zrobiłam sobie z nią zdjęcie i ruszyłam w stronę klasy.
 Weszłam do klasy i zajęłam swoje miejsce . Wszyscy sie na mnie gapili nie powiem że to nie było krępujące, ale na szczęście do klasy wszedł pan Smith.

Kilka Godzin Później: 
Dzień w szkole minął mi bardzo szybko. Podeszłm do szafki i włożyłam książki z ostatniej lekcji. Zamknęłam ją i wyszłam ze szkoły zobaczyłam grupkę dziewczyn które obkrążyły jakis samochód. Potem dostrzegłam Justina gdy mnie zobaczył przprosił dziewczyny i podszedł do mnie.
- Hej Emma
- Hej Justin, po co tu przyszedłeś ?
- Nikogo tu nie znam prócz Ciebie chciałem żebyś pokazała mi coś ciekawego
- Ooo Okej
Zaczął prowadzić mnie do samochodu wsiedliśmy i kazałam mu pojechać do parku, który był tutaj niedaleko. Przez całą droge jechaliśmy w ciszy. Katem oka widziałam że Justin spogląda na mnie przez co moje policzki robiły się lekko czerwone. Nareszcie dojaechaliśmy. Ruszyłam w strone mojego ulubionego miejsca . Justin tylko patrzył gdzie ide i szedł za mną. Przeszliśmy przez kurtyne która była zrobiona z gałęzi wierzby płaczącej. I ukazał nam sie mój ulubiony widok. Piękne małę jeziorko a przed nim plaża bez żywej duszy. Uśmiechnęłam się a Justin tylko otworzył lekko buzie. Zaczełąm się śmiać bo wyglądał komicznie. Poszliśmy na plaże i usiedliśmy na piasku. Justin w końcu sie odezwał.
- Jak znalazłaś to miejsce ?
- Kidy byłam mała lubiłam przychodzic do tego parku gdy byłam smutna. chodziłam sobie kidys i zobaczyłam te drzewo byłam ciekawa co jest za gałąziami dlatego przeszłam i zobaczyłam to . Od tego czasu przychodze tu zawsze gdy mam doła.
- Ale teraz nie masz - Powiedział Justin z usmieszkiem na twarzy
- Nie
Potem Justin rzucił do mnie piaskiem a ja wstała i zaczeła go gonic weszliśmy do jeziora i zaczeliśmy chlapać sie wodą byłam cała mokra Justin też. wyszliśmy i położyliśmy sie na piasku wyczerpani. Cały czas sie śmialiśmy. Nagle nasze oczy sie spotkały i paczyliśmy się głęboko w oczy. Justin zaczął sie do mnie przybliżać a nasze usta dzieliły milimetry.


I jak 4 rozdział ? 



czwartek, 11 lipca 2013

Rozdział 3

Oczami Emmy: Dostałam sms-a od Justina :

Od Justin Do Emma: "Hej kochanie przepraszam, że pisze ale już sie za tobą stęskniłem :( "

Gdy to przeczytałam byłam w wielkim szoku. Nie wiedziałam o co mu chodzi on ma dziewczyne a mnie poznał 10 minut temu. Pokazałam tę wiadomość mojej pryjaciółce. Przeczytała i byłą w takim saamym szoku jak ja .
- Emma ciesz się zobacz co on ci napisał każda dziewczyna marzy o tym a Tobie się udało !
- Bella uspokój się! co Ty mówisz >?
- Mówie tylko tyle że może coś z tego będzie- Powiedziała z cwanym uśmieszkiem na twarzy.
- Jak ty to sobie wyobrażasz ? On jest sławny a ja jestem zwykłą dziewczyną.
- Proszę cie Emma nie wymyślaj takich bzdur!
- Ale ja nie wymyślam ja tylko mówie jak będzie- Powiedziałam z smutną miną
- Jesteś śliczna, inteligentna, miła Justin jeżeli jest normalny napewno by cie nie wystawił!
- Ale on jest sławny.
- No i co z tego! Musisz sobie w końcu uświadomić że on jest taki jak ty tylko ma nieziemski głos
- Po co my o tym rozmawiamy? Narazie tylko napisał " Hej Kochanie"  to jeszcze nic nie znaczy .
- Masz racje. - Przyjaciółka w końcu przyznała mi racje - no to odpisz mu
- Okej - pomyślałam że co mi szkodzi

Od Emma Do Justin:
" Hej Justin ;*  Jak mogłeś się stęsknić widzieliśmy się jakieś 15 minut temu ;D ?

Długo nie musiałam czekać na odpowiedź
Od Justin Do Emma:
" Wiesz mam swoje powody ;D "
Od Emma Do Justin:
" A można wiedzieć jakie dokładnie ? ;D
Od Justin Do Emma:
" Może mi sie spodobałaś ;* "
Od Emma Do Justin: 

"Justin nie zrozum mnie źle ale ty masz dziewczynę"
Od Justin Do Emma:
" Wiem, ale możemy zostać przyjaciółmi ;) "
Od Emma Do Justin:
" Bardzo dobry pomysł ;D ;*  Właśnie dojeżdżam do domu napisze do Ciebie przed spaniem ;* "
Od Justin Do Emma:
" Okej no to czekam Pa ;* "
Akurat po ostatniej wiadomości dojechałam do domu. Pożegnałam sie z przyjaciółką i weszłam do domu. Zdjęłam buty i weszłam do kuchni. Nalałam sobie do szklanki soku pomarańczowego i usiadłam na krzesełku. Gdy już wypiłam włożyłam szklaanke do zmywarki i poszłam do swojego pokoju. Wyciągnełąm z garderoby pidżame. Weszłam do łazienki i wzełam szybki przysznic włosy umyłam kokosowym szamponem a zioło czekoladowym żelem pod przysznic. Wyszłam owinełam sie w ręcznik weszłam do pokoju wzięłam moją wcześniej uszykowaną  pidżame i ubrałąm sie w  nią i na koniec poszłam uczesać sie z niechlujnego koka. Po wszytskim byłam już gotowa do spania . Weszłam pod kołderkę i napisałam wiadomośc do Jusa. Do Justin Od Emma:
" Hej Justin właśnie ide spać;* Miłych snów i dobranoc ;* <3 "
Oczami Justina : Emma TO imie cały czas siedziało mi w głowie nie mogłęm przestać o niej myśleć. Ona była taka piękna i dobrze mi sie  z nią pisało. Cieszyłem sie że zostaliśmy przyjaciółmi chociaż chciałbym żeby było z tego coś więcej. Dostałem od niej sms-a że idzie już spać.
Do Emma Od Justin:
" Okej ;** Tobie też milutkich snów;* Śnij o Mnie ;D  Dobranoc ;* "
Po tej wiadomości poszedłem wziąść szybki prysznic, ponieważ po koncercie byłem naprawde wykończony. Ale świetnie sie bawiłem jak nigdy. Weszłem do łazienki i weszłem pod prysznic ciało umyłem czekoladowym żelem pod prysznic. Gdy już sie wykąpałem wyszłem z łazienki owinełem sie ręcznikiem i poszłem do pokoju po czyste bokserki. Gdy juz je włożyłem położyłem się do łóżka i zaczełęm rozmyślać. Jutro poniedziałek więc Emma napewno idzie do szkoły. Wiedziałem że chodzi do liceum a w tym mieście było tylko jedno . Postanowiłem że jutro zrobie jej niespodzianke. Zasnęłęm z dobrą myślą .
I jak 3 rozdział ? komentarze mile widziane ;*

wtorek, 2 lipca 2013

Rozdział 2

Rozdział 2
Oczami Emmy : 
Dojechałyśmy z moją przyjaciółką na miejsce. Szybko wysiadłyśmy z samochodu i pobiegłyśmy prosto do areny.Gdy dostałyśmy się do środka dałyśmy bilety wielkiemu łysemu facetowi i wpuścił nas do środka. Weszłyśmy usiadłyśmy na swoje miejsca i czekałyśmy na rozpoczęcie koncertu. Minęło kilka pojawił się wielki zegar i rozpoczęło się odliczanie. Na zegarze w końcu nastąpiło 00:00 i wtedy pojawił się on WSPANIAŁY Justin Bieber z wielkimi skrzydłami. Wleciał na scenę i zaczął się koncert. Bawiłam się wspaniale jak nigdy. Justin był radosny i uśmiechnięty dawno go takiego nie widziałam. Cieszyłam się że go uszczęśliwiliśmy. Jakiś czas później zaczęła lecieć piosenka "One Less Lonley Girl". Wiedziałam że za chwile jakaś szczęściara zostanie wybrana na OLLG. Wypatrywałam jaka szczęściara będzie wybrana tym razem gdy nagle ktoś złapał mnie za ramie i obrócił tak żebym stała z nim twarz w twarz. Zobaczyłam piękną kobietę jak się okazało mamę  Justina Pattie.
- Chcesz zostać OLLG ? - powiedziała jak zwykle z wielkim uśmiechem na twarzy.
- Oczywiście- Byłam w szoku zaczęłam płakać z radości.
Zaczęła prowadzić mnie za scenę. Gdy szłyśmy oczy dziewczyn skierowane były na mnie patrzyły na mnie z zazdrością ale też z uśmiechem na twarzy. Cieszyłam się że mam tak wspaniałą rodzinę Beliebers. W końcu dotarłyśmy za scenę, czekałam aż mnie wprowadzą. Chwile potem zaczęli mnie prowadzić w stronę sceny. Gdy już na nią weszłam oślepiły mnie światła reflektorów, ale w końcu zobaczyłam jego podchodził do mnie z wielkim uśmiechem śpiewając. Złapał mnie za rękę i zaprowadził na tron. Usadowił mnie na nim zaczął głaskać mnie po twarzy śpiewać i tańczyć dla mnie. Założył na moja głowę wianek a na koniec pocałował mnie w policzek. Byłam w niebo wzięta. To był zdecydowanie najlepszy moment w moim  życiu . Będę miała co opowiadać moim wnukom. Po moich rozmyśleniach piosenka się skończyła.
- Jak masz na imię ? - powiedział Justin a uśmiech nie znikał mu z ust.
- Emma- odpowiedziałam również uśmiechnięta.
Oczami Justina : 
Gdy zobaczyłem moją OLLG byłem w wielkim szoku. Była przepiękna nigdy nie widziałem tak pięknej dziewczyny nawet Selena nie była taka piękna. Wziąłem ją za rękę i zaprowadziłem na tron. Widziałem szczęście w jej oczach wiedziałem że była zadowolona. Założyłem na jej głowę wianek i robiłem to co zawsze ale tym razem na koniec dałem jej jeszcze buziaka w policzek. Piosenka niestety się skończyła .
- Jak masz na imię ? - zapytałem z uśmiechem na twarzy.
- Emma- odpowiedziała mi z uśmiechem na twarzy była cała rozmazana od płaczu.
Emma piękne imię pomyślałem. Złapałem ją za rękę i pobiegłem z nią za scenę .
- Emma możesz zostać tu i poczekać aż skończę koncert ?- zapytałem grzecznie
- Tak jasne ale dlaczego ? - odpowiedziała ze zdziwieniem ale i radością
- Zobaczysz po koncercie- powiedziałem jej puszczając jej oczko.
- Okej
- To do zobaczenia piękna- powiedziałem jej i zobaczyłem jak się rumieni
- Pa - odpowiedziała chowając twarz w swoich włosach.
Odszedłem od niej bo musiałem dokończyć koncert.
Oczami Emmy : 
Nie mogłam uwierzyć w to co się właśnie działo najpierw to że zostałam OLLG potem pocałunek Justina to że poprosił żebym na niego zaczekała i na koniec to że nazwał mnie piękną. Nie mogłam w to wszystko uwierzyć myślałam że to jakiś sen, ale to była rzeczywistość. Gdy Justin wyszedł na scenę dokończyć koncert usiadłam na kanapie, która tam stała wyciągnęłam telefon i napisałam smsa do mojej przyjaciółki że ma się nie martwić i że spotkamy się przed głównym wejściem do areny. Czekałam na Justina jakieś 30 min. Gdy skończył koncert przyszedł do mnie.
- Chodź odprowadzę cie - powiedział zmęczony po koncercie.
- Okej
Złapał mnie za rękę co mnie bardzo zdziwiło i ruszyliśmy w stronę tylnego wyjścia . Wyszliśmy na zewnątrz.
- Więc co ode mnie chciałeś?
- Chciałem się spytać czy może dałabyś mi swój nr. telefonu ?
- Oczywiście, ale po co ci mój nr. telefonu ?
- Chciałbym cie lepiej poznać
Zdziwiła mnie ta odpowiedź ale ucieszyłam się . Wymieniliśmy się numerami pożegnaliśmy si i każde ruszyło w swoją stronę. Przy głównym wejściu w tłumie zobaczyłam moją przyjaciółkę podbiegłam do niej i ją przytuliłam . Oczywiście spytała co się stało. Opowiedziałam jej wszystko od początku do końca  ze zdziwienia otworzyła lekko buzie ja się tyko zaśmiałam. Rodzice Belli podjechał pod arenę a my wsiadłyśmy do auta i ruszyliśmy w drogę. Gdy jechaliśmy  usłyszałam dźwięk który informował mnie że dostałam sms jak się okazało od Justina .
I jak 2 rozdział ?? Mi się podoba ;D