Obudziłam się rano o 7:00 i spojrzałam an telefon zobaczyłam wiadomość od Justina jeszcze z poprzedniej nocy przeczytałam i się uśmiechnęłam. Wstałam z łóżka i leniwym krokiem podreptałam do łazienki. weszłam pod prysznic i umyłam ciało waniliowym żelem pod prysznic i umyłam włosy truskawkowym szamponem. Wyszłam spod prysznica, owinęłam się ręcznikiem i podreptałam do garderoby. Po poszukiwaniach wybrałam to. Wzięłam zestaw i ubrałam się w niego. Zerknęłam na zegarek była 7:25 nie mogłam uwierzyć że to wszystko zajęło mi tak mało czasu. Zeszłam na dół rodzice byli jeszcze na delegacji a brat u wujków. Zrobiłam sobie płatki usiadłam w salonie na kanapie włączyłam telewizor i zaczęłam oglądać. Gdy już zjadłam wyłączyłam telewizor i wstawiłam miskę do zmywarki. Była 7:40 wyszłam z domu i szłam w stronę domu mojej przyjaciółki. Gdy doszłam zapukałam i jak zawsze otworzyła mi Bella.
- Cześć Kochanie - powiedziałam i dałam jej buziaka w policzek
- No hej - powiedziała a wielkim bananem na twarzy Wyszłyśmy i szłyśmy w strone szkoły .
- I jak tam Justin ?
- Normalnie - Normalnie ? tylko tyle mi powiesz ?
- Jesteśmy tylko przyjaciółmi - Czemu ?
- On ma dziewczynę Bella a nawet jeśli by nie miał nie zechciał by mnie mówiłam ci wczoraj jestem zwykłą dziewczyną a on jest gwiazdą - Jejku Emma Czemu ty jesteś taka tępa ?
- Nie jestem tępa mówię tylko prawdę - Myślę że Justin jest mądry i nie będzie na tyle głupi żeby zwracać uwagę na to czy jesteś sławna czy nie.
- A ja myślę że nic z tego nie będzie . Skończmy ten temat okej ?
- Okej niech ci będzie.Gdy skończyłyśmy rozmowę akurat doszłyśmy do szkoły miałyśmy jeszcze 10 minut do rozpoczęcia lekcji. Podeszłam do mojej szafki i wyciągnęłam potrzebne książki.. Zamknęłam ją i ruszyłam w stronę szafki . Nagle ktoś mnie zatrzymał. To była blondynka znałam ją tylko z widzenia . - Hej - była strasznie zawstydzona - mogę sobie zrobić z tobą zdjęcie ? To mnie strasznie zdziwiło.
- Hej, okej ale dlaczego chcesz ze mną zdjęcie ?- Zostałaś OLLG a ja jestem Belieber chciałabym z tobą zdjęcie.
- Okej nie ma sprawy Zrobiłam sobie z nią zdjęcie i ruszyłam w stronę klasy.
Weszłam do klasy i zajęłam swoje miejsce . Wszyscy sie na mnie gapili nie powiem że to nie było krępujące, ale na szczęście do klasy wszedł pan Smith.
Kilka Godzin Później:
Dzień w szkole minął mi bardzo szybko. Podeszłm do szafki i włożyłam książki z ostatniej lekcji. Zamknęłam ją i wyszłam ze szkoły zobaczyłam grupkę dziewczyn które obkrążyły jakis samochód. Potem dostrzegłam Justina gdy mnie zobaczył przprosił dziewczyny i podszedł do mnie.
- Hej Emma
- Hej Justin, po co tu przyszedłeś ?
- Nikogo tu nie znam prócz Ciebie chciałem żebyś pokazała mi coś ciekawego
- Ooo Okej
Zaczął prowadzić mnie do samochodu wsiedliśmy i kazałam mu pojechać do parku, który był tutaj niedaleko. Przez całą droge jechaliśmy w ciszy. Katem oka widziałam że Justin spogląda na mnie przez co moje policzki robiły się lekko czerwone. Nareszcie dojaechaliśmy. Ruszyłam w strone mojego ulubionego miejsca . Justin tylko patrzył gdzie ide i szedł za mną. Przeszliśmy przez kurtyne która była zrobiona z gałęzi wierzby płaczącej. I ukazał nam sie mój ulubiony widok. Piękne małę jeziorko a przed nim plaża bez żywej duszy. Uśmiechnęłam się a Justin tylko otworzył lekko buzie. Zaczełąm się śmiać bo wyglądał komicznie. Poszliśmy na plaże i usiedliśmy na piasku. Justin w końcu sie odezwał.
- Jak znalazłaś to miejsce ?
- Kidy byłam mała lubiłam przychodzic do tego parku gdy byłam smutna. chodziłam sobie kidys i zobaczyłam te drzewo byłam ciekawa co jest za gałąziami dlatego przeszłam i zobaczyłam to . Od tego czasu przychodze tu zawsze gdy mam doła.
- Ale teraz nie masz - Powiedział Justin z usmieszkiem na twarzy
- Nie
Potem Justin rzucił do mnie piaskiem a ja wstała i zaczeła go gonic weszliśmy do jeziora i zaczeliśmy chlapać sie wodą byłam cała mokra Justin też. wyszliśmy i położyliśmy sie na piasku wyczerpani. Cały czas sie śmialiśmy. Nagle nasze oczy sie spotkały i paczyliśmy się głęboko w oczy. Justin zaczął sie do mnie przybliżać a nasze usta dzieliły milimetry.