Łączna liczba wyświetleń

sobota, 2 listopada 2013

Rozdział 8

Oczami Emmy :
-
Musimy pogadać - powiedziała Bella gdy otworzyłam jej drzwi
Naprawdę, bardzo się bałam
że będzie na mnie zła o to że nie powiedziałam jej o tym że jestem z Justinem. Czas pokaże ... Zaprosiłam ją do domu i poszłyśmy do pokoju, usiadłyśmy na łóżku, a po chwili ciszy zaczęłam rozmowę :
- Słucham, o czym chcesz porozmawiać?
Oczami Justina : Włączyłem telewizje i zaczęłem oglądać wiadomości wraz z Teamem . Leciały wiadomości a w nich zobaczyłem zdjęcie swoje i Emmy na ławce całując się, taaa miałem przechlapane. Gdy już skończyli nawijać o tym, że mam nową dziewczynę mama wyłączyła telewizor a w pokoju zapanowała cisza.
Po chwili odezwała się mama :
- Justin, jak mi to wytłumaczysz ?
- Nooo to była moja dziewczyna Emma
- Iiii?
- No i tyle - myślałem, że da spokój, ale nic z tego
- Ile ma lat ? Skąd sie znacie ? Jak sie poznaliście ? Od kiedy jesteście razem ? Justin ja chcem wiedzieć!
- Mamo spokojnie ten związek trwa dopiero od wczoraj, poznaliśmy się na moim  koncercie tutaj w Polsce.
-Trzeba było tak od razu
- Ulżyło ci ?
- Tak bardzo - było wdać że jest z siebie dumna
- Ja lece jadę do Emmy Pa do później
- Pa baw sie dobrze
Wyszłęm z domu i ruszyłam w strone samochodu, weszłem do niego i odpaliłem silnik i ruszyłęm w droge. Do domu Emmy miałęm jakieś 10 min .
Oczami Emmy : - Słucham, o czym chciałas pogadać ?
- Serio jeszcze sie pytasz !?
- Tak pytam sie bo nie wiem o co ci chodzi - kłamałam
- A więc oglądałaś dzisiaj wiadomości ?
- Nieee, mówili o czymś ciekawym ?
- Nawet bardzo ciekawym !
- Tak ? o Czym?
- Aaaa o takiej nowej dziewczynie Justina Biebera .
- Boże Bella, dobra tak jestem z Justinem . Jesteś Bardzo zła ?
- Tak jestem zła Emma ale o to że mi nie powiedziałaś , tylko dowiedziałam sie przez  telewizje.
- Przepraszam Bella, ale to wszystko stało sie dopiero wczoraj wieczorem
kiedy wróciłąm do domu było już późno więc nie dzwoniłąm bo nie chciałm cie budzić , przepraszam
- Wybaczam ci, i rozumiem a tak przy okazji .... JESTEŚ DZIEWCZYNĄ jUSTINA BIEBERA !!!!- Bella zaczęłą skakać z radości tak jagby to ona z nim była zaczęła mnie przytulać, a banan nie schodził z jej twarzy.
- Bella spokojnie, przecież to nic takiego ! - zaczęłam sie z niej śmiać
- Jak to nic takiego ? Serio myślisz że to nic takiego ?!? Justin nie jest zwykłym chłopakiem!
- Dla mnie jest normalnym chłopakiem  z niebiańskim głosem
- Ale......- chciała dokończyć, ale przerwał jej dzwonek do drzwi . Wstałam i poszłam je otworzyć . Gdy już to zrobiłąm w dzrzwiach stał uśmiechnięty Justin
- Hej kochanie - powiedział po czym mnie pocałował , odwzajemniłam pocałunek
- Hej Misiu
Złapałam go za ręke i zaprowadziłam do salonu gdzie  była Bella .
- Bella, poznaj prosze Justina , Justin to moja najlepsza przyjaciółka Bella
- Cześć Bella, jestem Justin
Ona stała tylko z otwartą buzią i gapiła sie na niego . Zaczęłam sie z niej po cichu śmiać , a ona w końcu się ocknęła i podała mu rękę
- Hej Justin jestem Bella
Dziwiłam sie że zachowywała sie tek spokojnie
- To może ja już pójde, zostawie was samych
- Okej pa Bella jutro idziemy razem do kościoła tak ?
- Oczywiście to do jutra pa - Dała mi buziaka i przytuliła na pożegnanie po czym wyszła
Usiadłam na kanape a Justin bok mnie
- Moi rodzice już wiedzą
- I jak to przyjęli ?
- Narazie mama tylko sie o Ciebie wypytywała nic poza tym
- Ciekawe co będzie dalej
- Nie martw się napewno cie pokochają tak jak ja
- Dziękuje Justin kocham Cię
- Ja Ciebie też - Justin namiętnie mnie pozałował po czym przytuliłam sie do niego i tak już siedzieliśmy w ciszy
Nagle drzwi od domu sie otworzyły a w nich zobaczyłam rodziców
- Córeczko wróciliśmy !- No to pięknie ! Już po mnie .
__________________________________________________________________________________
Hejj Kochani wiem że dawno nic nie dodawałam ale nie miałam czasu ;c Napisałam że jeżeli  nie będzie komentarzy zawieszam bloga, ale nie potrafie mimo żenikt go nie czyta i tak kochamm pisać , nie wychodzi  mi to ale i tak nie przestane ;cc No to do następnego jeżeli ktoś czyta ;)

środa, 16 października 2013

AKCJA CHARETATYWNA !

KOCHANII !!;***
http://biebercharityprojectinpoland.blogspot.com/2013/10/po-prostu-nie-moge-dzisiaj-zasnac.html#comment-form

To akcja o której dowiedziałam się nie dawno ... powiem szczrze to naprawdę świetny pomysł ! W ten sposób o Beliebers z Polski może dowiedzieć się sam Justin a na dodatek pomożemy biednym i chorym dzieciom zwierzętom  po prostu wszystkim w potrzebie !
DO DZIEŁA BELIEBERS !!
UDA NAM SIĘ <33333333

sobota, 5 października 2013

Rozdział 7

Prosze przeczytaj notke pod rozdziałem ! ;) Dziękuje ;)
______________________________________________________Oczami Oczami Emmy : 
Justin Bieber spytał mnie o chodzenie ... Byłam w szoku !
Odpowiedziałam . :
- Justin, oczywiście że tak !
Justin szeroko się uśmiechnął wstał i mocno mnie przytulił. Wtedy już nie mogłam sie powstrzymać objęłam jego twarz w dłonie i pocałowałam z czułością . Justin odwzajemnił pocałunek.Nigdy jeszcze nie byłam taka szczęśliwa mój idol marzenie milionów dziewczyn na całym świecie spytał się mnie zwykłej dziewczyny czy chce z nim być. Myślałam że to sen ,z którego nie chciałam się obudzić.
- Kocham Cię - Justin się odezwał ... myślałam że padnę Justin wyznał mi miłośc !
- Ja Ciebie też - Cały czas byliśmy do siebie przytuleni - Justin a co z Seleną ?
- Nic nie jesteśmy razem więc nic jej do tego czy jestem z Tobą.
- Dobrze . Dziękuje
- Za co ?
- Za to że jesteś
Justin się tylko uśmiechnął i pocałował. Ten pocałunek był pełen namiętności, czułości  i miłości. Byłam w siódmym niebie! Kiedy się od siebie oderwaliśmy Justin powiedział :
- Może odwiozę cię już do domu twoi rodzicie na pewno się martwią
- Moich rodziców nie ma wracają jutro z delegacji
- Ale i tak powinniśmy już wracać
- Okej
Justin złapał mnie  za rękę i ruszyliśmy w stronę samochodu. Cały czas nie mogłam uwierzyć, że jestem dziewczyną Justina Biebera. Było to dla mnie nierealne. Pewnie jutro dalej nie będę w to wierzyć. Doszliśmy do samochodu Justin otworzył mi drzwi od strony pasażera, weszłam i rozsiadłam sie wygodnie, po chwili Justin był juz obok mnie. Odpalił samochód i ruszyliśmy w drogę. Justin włączył radio a w nim leciała piosnka Justina " Beauty And a Beat " kochałam tą piosenke, więc zaczęłam po cichu śpiewać . Justin to usłyszał, więc zaczął śpiewać razem ze mną wtedy zaczęłam śpiewać głośniej. Gdy piosenka się skończyła akurat dojechaliśmy do domu. Miałam banana na twarzy i to dużego .
- Naprawdę ślicznie śpiewasz - Powiedział Justin
- Dziękuje
- No to co do jutra ?
- Jutro sobota więc mam wolne
- To o której się spotkamy ?
- 16.00 ?
- Mi pasuje
- A tak właściwie co będziemy robić ?-zapytałam z ciekawości.
- A to już mój słodki sekret
- Okej okej , no to do jutra
- Pa Kocham Cię
- Ja Ciebie też
Justin dał mi buziaka ja się uśmiechnęłam i weszłam do domu. Nikogo nie było. Poszłam na góre zdjęłam ciuchy i weszłam do wanny . Odprężyłam się. Siedziałam w niej jakieś 20 minut. Gdy woda zaczęła się robić zimna wyszłam owinęłam się ręcznikiem i  weszłam do pokoju, a potem do garderobi i wzięłam piżame . Podeszłam do torebki i wyjęłam z niej telefon . Zobaczyłam , że mam 2 nieodebrane wiadomości . Jedną od Justina a durgą od Belli. Najpierw otworzyłam tą od Belli :
Od Bella Do Emma :
" I jak tam randka ;** ? "
Do Bella Od Emma :
"Spotkajmy się jutro o 13 to ci wszystko opowiem ;) przyjdź do mnie ;** Pa <3 "
Następnie otworzyłam tą od Justina :
Od Justin do Emma :
"Hej Skarbie wiem, że niedawno się widzieliśmy
ale juz się stęskniłem ;* Kocham Cię miłej nocy Dobranoc <333 "
Do Justin Od Emma :
" Awwww Słodko <33 Ja Ciebie też Koham <33  Śpi dobrze Dobranoc <3333"
Odłożyłam telefon i położyłam się do łóżka momentalnie zasnęłam.
Następnego Dnia
Oczami Emmy:
Obudziłam się sprawdziłam na telefonie, która godzina była 9.00 dzisiaj sobota. Zobaczyłam też wiadomość od Belli. Otworzyłam ją :
Od Bella Do Emma :
" Okej no to sie spotkamy ;** pa <3"
Była to wiadomość jeszcze z wczoraj. Wstałam i leniwym krokiem podreptałam do łazienki . Przemyłąm twarz. Umyłam zęby i przeczesałam włosy , nie chciało mi się brać prysznica więc po prostu podreptałam do garderoby po jakiś zestaw na dzisiaj. Po przewróceniu wszystkiego do góry nogami wybrałam
to. Ubrałam się i zeszłam na dół zrobić sobie śniadanie . Jeszcze nikogo nie było dzisiaj rodzicie i brat mają wrócić do domu. Otworzyłam lodówke i wyjęłam z niej mleko. Zrobiłam sobie płatki bo to chyba najprostszy i najszybszy sposób na śniadanie. Gdy już wszystko przygotowałam poszłam do salonu i włączyłam laptopa weszłam na różne strony plotkarskie i natknęłam się na moje zdjęcie z Justinem jak sie całujemy. Myślałam, że upuszczę miskę. Jak to sie stało że to zdjęcie zostało zrobione no a tym bardziej jak trafiło do sieci ?? Dzisiaj będę musiała poważnie pogadać z Justinem kiedy sie spotkamy. No nic wyłączyłam komputer dokończyłam śniadanie i odłożyłam miske do zmywarki była dopiero 10.00 nie miałam zajęcia . Więc pomyślałam że pójde sie przejść. Wzięłam telefon i słuchawki  i ruszyłam w drogę. Poszła do parku . Kidy tak spacerowałam podeszła do mnie jakaś mała dziewczyna . Zdjęłam słuchawki i spytałam :
-  Hej mała , zgubiłaś się ?
- Nie , ale mam do Pani proźbę . -było widać że jest zawstydzona
- Słucham cię 
- Moge sobie zrobić z Panią zdjęcie ?
- Dlaczego chcesz sobie zrobić ze mną zdjęcie ?
- Jesteś dziewczyną Justina Biebera - zamurowało mnie ..
- Ohhh no okej
Podeszła do mnie przyuliła się i zrobiłyśmy zdjęcie . Uśmiechnęła się pożegnała po czym pobiegła do mamusi . Byłam w szoku zaczęłam myśleć o tym wszystkim. Szłam w strone domu. Gdy już doszłam była już 12 za godzine spotkam się z Bellą ciekawe czy już widziała to zdjecie obawiałam się tego spotkania.
Godzinę Później : Była 13 zaraz będzie Bella . Usłyszłam dzwonek do drzwi więc poszłam otworzyć. W drzwiach stała Bella z poważną miną.
- Hej - zaczęłąm
- Hej , musimy pogadać .

___________________________________________________________________________________
Hej kochani wiem że dawno nic nie dodawałam ale naprawde nie miałam czasu ://// Więc chem tylko dodać, że jeżeli pod tym rodziałem nie będzie 2 komentarzy usuwam bloga, ponieważ uważam, że nie ma sesu prowadzić go dla siebie wiem że jest was na to stać ponieważ liczba wyświetleń rośnie ;** Kocham Was <333

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Rozdział 6

Oczami Emmy : 
W drzwiach stał seksowny Justin Bieber. Przywitałam sie z nim zamknęłam dom i stnełam z nim twarzą w twarz.
- Ślicznie wyglądasz - zaczął
- Dziękuje ty też niczego sobie- oczywiście skłamałam wyglądał niesamowicie !
- Dziękuje, to co jedziemy /?
- Tak, ale gdzie ?
- Zobaczysz, to będzie niespodzianka
- Nie lubie niespodzianek- zrobiłam mine smutnego pieska
- Niestety dzisiaj będziesz musiała wytrzymać
- Niech ci będzie
Ruszyliśmy w strone samochodu . Justin otworzył mi drzwi
- Co za gentelmen
- Ohh dziękuje
Wsiadłam, a Justin zamknął drzwi po czym sam zajął swoje miejsce, odpalił samochód i ruszyliśmy. Jechaliśmy w ciszy, zastanawiałam sie skąd zna droge do restauracji, przepuszczałam że to będzie restauracja bo nie powiedział mi gdzie jedziemy. Zaczęłam myśleć o wszystkim co sie wydarzy, czy nie będzie między nami napięcia, gdzie tak właściwie jedziemy tysiące pytań krążyło w mojej głowie, pytań na które nie znałam odpowiedzi. Nagle samochód sie zatrzymała a ja zorientowałam sie że dojechaliśmy na miejsce. Moje drzwi sie otworzyły więc wyszłam a moim oczon ukazała sie 5-gwiazdkowa resturacja. Byłam mile zaskoczona. Justin złapał mnie za ręke nie przeszkadzało mi to  i ruszyliśmy do wejścia. Przy bramce zatrzymał nas ochroniarz.
- Nazwisko ? - Serio pomyślałam serio nie znasz nazwiska to jest " Justin Bieber "
- Justin Bieber
Ochroniarz popatrzył na liste i wpuścił nas. Usiedliśmy przy stoliku, chwile potem przyszła ładna blondynka (kelnerka) . Zaczeła uśmiechać sie do Justin puszczać mu oczko i tak dalej. Nie wiem czemu ale byłam zazdrosna !
- Dobry Wieczór , co podać ?
- Nie wiem czy taki dobry -powiedziałam Justin tylko zaczął cicho chichotać
Zamówiliśmy po uśmiechnęła sie do Justina a na mnie tylko popatrzyła zrobiła kwaśną mine i odeszła .
- A ty co na nią tak naskoczyłaś ?
- Poprostu nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia.
- Yhyy tak przyznaj sie że jesteś zazdrosna
- Nie jestem ! O co miałabym byc o przyjaciela ?!?!?
- Tak Tak wmawiaj sobie
Czasami Justin był troszke wkurzjacy ale to mój idol kochałam go jako idola ale ..... zaczynałam go kochać jak normalnego chłopaka. I to było najgorsze. Chwile potem znów przyszłą kelnerka tym razem inna bardziej milsza i co najważniejsze nie podrywała Justina. Zaczęliśmy jeść w trakcie zaczął się jakiś występ . Zaczęłam wpatrywać sie w to co działo sie na scenie, ale kontem oka widziałam że Justrin co chwile patrzył na mnie.
Oczami Justina: 
Jest taka piękna. Dlaczego jestem z Seleną ? Jestem z nią tylko po to by ona mogła wypromować swoją płyte tak naprawde ona nie kocha mnie a ja jej.Tak bardzo chciałbym być dla Emmy kimś  więcej niż tylko przyjacielem. Niestety ona tego nie chce. Chyba dzisiaj sie odwarze i powiem jej co jest między mną a Seleną i spytam sie czy chciałaby zostać moją dziewczyną . Oby sie zgodziła ! To naprawde byłoby spełnienie marzeń .
Oczami Emmy: 
Widziałam jak Jystin mi sie przyglądał i myślał o czymś .
- Halo ? Ziemia do Justina - zaczełam machac ręką przed jego oczami dzięki czemu wrócił na
Ziemię .
- Tak, co sie stało ?
- Poprostu sie zamyśliłeś , o czym myślałeś ?
- O niczym ważnym .
Odpuściłam bo i tak wiedziałam że mi nie powie. }
- Justin nudzi mi sie idziemy już
- Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem
Zachichotałam i wstałam z miejsca po czym ruszyłam w strone wyjścia. Justin szedł obok mnie, ale wyprzedził mnie przy samochodzie i znów otworzył mi drzwi. Wsiadłam po czym Justin zrobił to samo . Kidy wsiadł i odpalił samochód zapytałam :
- To gdzie jedziemy ?
- Zobaczysz
- Dlaczego nie powiesz mi teraz  ?
- Bo to niespodzianka
- Już ci mówiłam że nie lubie niespodzianek
- Wiem, i o to własnie chodzi- powiedział po czym puścił mi oczko
Dałam sobie spokój bo wiedziałąm że i tak nie odpuści. Oparłam głowe o szybe i czekałam aż dojedziemy. Podróż nie trwała długo po jakiś 5 minutach dojechaliśmy na miejsce a moim oczom ukazałk sie wysokie wzórze z ławeczka na samej górze. Justin zaczął iśc ku górze a ja szłam tuż za nim . Usiadł więc zrobiłam to samo. Zaczęłam wpatrywać sie w księżyc, Justin przemówił
- Emma, chciałbym ci coś powiedzieć
- Słucham ?
- Wiesz bardzo mi sie podobasz i chciałbym byc dla Ciebie kims więcej niż tylko przyjacielem
Byłam w szoku ! Nigdy nie myślałam że coś takiego może przytrafic sie mi zwykłej dziewczynie . Jej idol wyznaje jej miłość ! Przecieć to nierealne . Dobra Emma ogranij sie wróć na Ziemie i odpowiedz mu .
- Justin ty masz dziewczynę nie pamiętasz ?
- Pamiętam, tylko że to nie jeste moja dziewczyna tzn. jest ale ona jest ze mną tylko dla wypromowania płyty tak naprawdę ona nic nie czuje do mnie a ja do niej. To Ciebie kocham nie ją
- Ale jak ty to sobie wyobrażasz jestem zwykłą dziewczyna  a ty .... ty jesteś idolem milionów dziewczyn na całym świecie. !
- Co z tego że jesteś zwykła dziewczyną to miłość jest najważniejsza ! To co zgodzisz sie ?
Chwile sie zastanawiałam pomyślałam o wszystkich plusach i minusach i odpowiedziałam mu
- Justin , oczywiście że .............
_________________________________________________________________________________
I jak myślicie  co Emma odpowie Justinowi ?
Kochani pod tym rozdziałem chciałabym widzieć chociaż 1 komentarz wiem że jest was na to stać bo wyświetleń jest naprawde dużo :* Prosze :( 

piątek, 9 sierpnia 2013

Rozdział 5

Oczami Emmy : 
Nasze usta dzieliły milimetry mieliśmy już to zrobić , ale się ocknęłam i zaprzestałam temu co miało się wydarzyć .
- Justin, nie możemy tego zrobić . - Odsunęłam się od niego i teraz wpatrywałam się w jezioro, które w tym momencie było bardzo interesujące.
- Ale dlaczego? - jego mina posmutniała
- Pamiętasz jesteśmy tylko przyjaciółmi , już to przerabialiśmy
- Tak wiem, przepraszam
- Nie masz mnie za co przepraszać Justin . Poprostu nas poniosło
- Tak wiem ale i tak przepraszam
- Przeprosiny przyjęte - na mojej twarzy zagościł uśmiech
- Chyba powinniśmy się już zbierać. Twoi rodzice napewno się martwią .
- Moi rodzice są na delegacji
- OO ale i tak powinniśmy sie zbierać
Wstałam otrzepałam sie z piasku i ruszyłam z Justinem w strone samochodu . Wsiadłam na miejscu pasażera i zapiłem pasy Justin zrobił to samo i juz po chwili ruszyliśmy w droge powrotną . Oparłam głowe o szybei wpatrywałam sie w wszystko co było za oknem. Przez całą droge nie odzywliśmy sie do siebie chociaż to było to przewidzenia po tym co sie stało. Nagle samochód stanął a ja zorientowałam sie że już jesteśmy na miejscu.
- Dziękuje za dzisiejszy dzień - Odezwałam sie pierwsza
- Nie ma za co - Justin lekko sie uśmiechnął
Otworzyłam drzwi i już miałam wysiąść kiedy ten złapał mnie za ramie i mnie zatrzymał.
- Chciałabyś może pójść dzisiaj ze mną na kolacje ?
Chwilesie zastanawiałam ale po namyśle sie zgodziłam. Dałam mu buziaka w policzek i wyszłam. Podeszłąm do drzwi odwróciłam sie i mu pomachałam. Po czym odjechał. Weszłam do domu . Nikogo nie było.Zdjęłam buty i podreptałam do pokoju. Rzuciłam torbe na ziemie obok biurka i napisałam wiadomość do Belli.
Do Bella Od Emma : 
Dzisiaj jak pewnie wiesz spotkałam się z Justinem i prawie się pocałowaliśmy i zaprosił mnie na kolacje wieczorem ;DD 
Czekałam chwilke i dostałam odpowiedź
Od Bella Do Emma : 
Awwww ! ;*Cieszysz sie ?? Ja bym chyba zaczęła płakać ze szczęścia. ;D 
Do Bella Od Emma : 
No właśnie chyba sie ciesze ale boje sie że coś między nami ziskrzy:/ A zreszto przyjdź do mnie to pogadamy na spokojnie i pomożesz mi sie przygotować ;*
Od Bella Do Emma : 
Już pędze ;D
Zaśmiałam sie i odłożyłam telefon na biurko. Zeszłam na dół do kuchni i wzięłam jabłko po czym je zjadłam. Wyrzuciłam ogryzek do kosza i usiadłam na kanapie, jednak nie siedziałam długo bo zadzwonił dzwonek do drzwi. Wstałąm i poszłam je otworzyć w drzwich stałą moja przyjaciółka.Przywitałąm ją buziakiem i wpuściłąm do domu.
- No to idziemy sie szykować
- Już ?
- Tak już musisz wyglądać perfekcyjnie
- Okej
Wzięłam telefon i napisałam do Justina .
Od Emma Do Justin : 
O której po mnie przyjedziesz ? ;*
Od Justin Do Emma : 
O 20 ? 
Do Justin Od Emma : 
Okej ;*
Zobaczyłam jeszcze która godzina byłą 18:00 . Miałam 2 godziny . Odłożyłam telefon i ppodeszłąm do mojej przyjaciółki , która już wybrała mi strój. Uśmiechnęłam sie i powiedziałam jej :
- Jest świetny !
- Dziękuje
- To ty może weź sobie mojego laptopa i coś porób aja pójde wziąść prysznic okej ?
- Okej
Zostawiłam ciuchy na łóżku i podreptałam do łazienki . Weszłąm rozebrałam sie ciuchy dałam do kosza na brudy i weszłam pod prysznic. Ciepsy strumień wody otulił moje ciało. Wzięłąm mój malinowy żel pod prysznic i truskawkowy szampon do mycia włosów . ( nie osądzajcie mnie poprostu kocham zapach owoców ) . Namydliłam siei umyłam włosy po czym spłukałam wszystko i wyszłam spod prysznica . Wytarłam ciało miękkim ręcznikiem po czym zawinęłam go sobie na około ciała. Włączyłam suszarke do włosów i wysuszyłam je po czym wyszłam z łazienki. Moja przyjaciółka leżała na łóżku i sprawdzała coś na laptopie . Gdy mnie zobaczyła odstawiła go na bok po czym powiedziała :
- Dobra siadaj na krześle a ja cie uczesze.
- Okej
Usiadłam a ona zaczełą cos wydziwiać na mojej głowie. Efekt końcowy mnie zadziwił . Niby zwykłe upięcie ale jednak wyglądało naprawde wspaniale .
- I jak ci sie podoba ?
- Wygląda wspaniale
- Ciesze sie
- Dziękuje Ci bardzo za pomoc
- Nie ma za co . Dobra ja sie będe zbierać
- Okej
- Udanej randki . Napisz jak będzie po wszystkim
- Okej . Jeszcze raz dziękuje
- Nie ma za co
- Pa
- Pa - dałyśmy sobie buziaka w policzek po czym wyszła .
Spojrzałam za zegarek byłą 19:45 . Podreptałam Do pkoju ubrałam sie w wcześniej wybrany zestaw po czym jeszcze skorzystałam z toalety. Weszłąm do pokoju wzięłam orebke i spakowałam do niej telefon portfel błyszczyk i chusteczki. Zarzuciłam na ramie torebkę po czym zeszłam na dółi usiadłam wkuchni czytając gazete. Po jakiś 5 minutach usłyszałam dzwonek do drzwi. Wstałam jesze raz poprawiłam fryzure i poszłąm otworzyc . W drzwiach stał seksowny Justin Bieber
_________________________________________________________________________________
I jak Wrażenia ?
Nie widze wgl komentarzy a chciałabymzobaczyć chociaż jeden to bardzo motywuje. Ale naraziemuzą mi wystarczyc wyświetlenia . Przynajmniej wiem że ktoś to czyta  :(

wtorek, 16 lipca 2013

Rozdział 4

Oczami Emmy : 
Obudziłam się rano o 7:00 i spojrzałam an telefon zobaczyłam wiadomość od Justina jeszcze z poprzedniej nocy przeczytałam i się uśmiechnęłam. Wstałam z łóżka i leniwym krokiem podreptałam do łazienki. weszłam pod prysznic i umyłam ciało waniliowym żelem pod prysznic i umyłam włosy truskawkowym szamponem. Wyszłam spod prysznica, owinęłam się ręcznikiem i podreptałam do garderoby. Po poszukiwaniach wybrałam to. Wzięłam zestaw i ubrałam się w niego. Zerknęłam na zegarek była 7:25 nie mogłam uwierzyć że to wszystko zajęło mi tak mało czasu. Zeszłam na dół rodzice byli jeszcze na delegacji a brat u wujków. Zrobiłam sobie płatki usiadłam  w salonie na kanapie włączyłam telewizor i zaczęłam oglądać. Gdy już zjadłam wyłączyłam telewizor i wstawiłam miskę do zmywarki. Była 7:40 wyszłam z domu i szłam w stronę domu mojej przyjaciółki. Gdy doszłam zapukałam i jak zawsze otworzyła mi Bella.
 
- Cześć Kochanie - powiedziałam i dałam jej buziaka w policzek
 
- No hej - powiedziała a wielkim bananem na twarzy Wyszłyśmy i szłyśmy w strone szkoły .
 
- I jak tam Justin ?
 
- Normalnie - Normalnie ? tylko tyle mi powiesz ?
 
- Jesteśmy tylko przyjaciółmi - Czemu ?
 
- On ma dziewczynę Bella a nawet jeśli by nie miał nie zechciał by mnie mówiłam ci wczoraj jestem zwykłą dziewczyną a on jest gwiazdą - Jejku Emma Czemu ty jesteś taka tępa ?
 
- Nie jestem tępa mówię tylko prawdę - Myślę że Justin jest mądry i nie będzie  na tyle głupi żeby zwracać uwagę na to czy jesteś sławna czy nie.
 
- A ja myślę że nic z tego nie będzie . Skończmy ten temat okej ?
 
- Okej niech ci będzie.Gdy skończyłyśmy rozmowę akurat doszłyśmy do szkoły miałyśmy jeszcze 10 minut do rozpoczęcia lekcji. Podeszłam do mojej szafki i wyciągnęłam potrzebne książki.. Zamknęłam ją i ruszyłam w stronę szafki . Nagle ktoś mnie zatrzymał. To była blondynka znałam ją tylko z widzenia . - Hej - była strasznie zawstydzona - mogę sobie zrobić z tobą zdjęcie ? To mnie strasznie zdziwiło.
 
- Hej, okej ale dlaczego chcesz ze mną zdjęcie ?- Zostałaś OLLG a ja jestem Belieber chciałabym z tobą zdjęcie.
 
- Okej nie ma sprawy Zrobiłam sobie z nią zdjęcie i ruszyłam w stronę klasy.
 Weszłam do klasy i zajęłam swoje miejsce . Wszyscy sie na mnie gapili nie powiem że to nie było krępujące, ale na szczęście do klasy wszedł pan Smith.

Kilka Godzin Później: 
Dzień w szkole minął mi bardzo szybko. Podeszłm do szafki i włożyłam książki z ostatniej lekcji. Zamknęłam ją i wyszłam ze szkoły zobaczyłam grupkę dziewczyn które obkrążyły jakis samochód. Potem dostrzegłam Justina gdy mnie zobaczył przprosił dziewczyny i podszedł do mnie.
- Hej Emma
- Hej Justin, po co tu przyszedłeś ?
- Nikogo tu nie znam prócz Ciebie chciałem żebyś pokazała mi coś ciekawego
- Ooo Okej
Zaczął prowadzić mnie do samochodu wsiedliśmy i kazałam mu pojechać do parku, który był tutaj niedaleko. Przez całą droge jechaliśmy w ciszy. Katem oka widziałam że Justin spogląda na mnie przez co moje policzki robiły się lekko czerwone. Nareszcie dojaechaliśmy. Ruszyłam w strone mojego ulubionego miejsca . Justin tylko patrzył gdzie ide i szedł za mną. Przeszliśmy przez kurtyne która była zrobiona z gałęzi wierzby płaczącej. I ukazał nam sie mój ulubiony widok. Piękne małę jeziorko a przed nim plaża bez żywej duszy. Uśmiechnęłam się a Justin tylko otworzył lekko buzie. Zaczełąm się śmiać bo wyglądał komicznie. Poszliśmy na plaże i usiedliśmy na piasku. Justin w końcu sie odezwał.
- Jak znalazłaś to miejsce ?
- Kidy byłam mała lubiłam przychodzic do tego parku gdy byłam smutna. chodziłam sobie kidys i zobaczyłam te drzewo byłam ciekawa co jest za gałąziami dlatego przeszłam i zobaczyłam to . Od tego czasu przychodze tu zawsze gdy mam doła.
- Ale teraz nie masz - Powiedział Justin z usmieszkiem na twarzy
- Nie
Potem Justin rzucił do mnie piaskiem a ja wstała i zaczeła go gonic weszliśmy do jeziora i zaczeliśmy chlapać sie wodą byłam cała mokra Justin też. wyszliśmy i położyliśmy sie na piasku wyczerpani. Cały czas sie śmialiśmy. Nagle nasze oczy sie spotkały i paczyliśmy się głęboko w oczy. Justin zaczął sie do mnie przybliżać a nasze usta dzieliły milimetry.


I jak 4 rozdział ? 



czwartek, 11 lipca 2013

Rozdział 3

Oczami Emmy: Dostałam sms-a od Justina :

Od Justin Do Emma: "Hej kochanie przepraszam, że pisze ale już sie za tobą stęskniłem :( "

Gdy to przeczytałam byłam w wielkim szoku. Nie wiedziałam o co mu chodzi on ma dziewczyne a mnie poznał 10 minut temu. Pokazałam tę wiadomość mojej pryjaciółce. Przeczytała i byłą w takim saamym szoku jak ja .
- Emma ciesz się zobacz co on ci napisał każda dziewczyna marzy o tym a Tobie się udało !
- Bella uspokój się! co Ty mówisz >?
- Mówie tylko tyle że może coś z tego będzie- Powiedziała z cwanym uśmieszkiem na twarzy.
- Jak ty to sobie wyobrażasz ? On jest sławny a ja jestem zwykłą dziewczyną.
- Proszę cie Emma nie wymyślaj takich bzdur!
- Ale ja nie wymyślam ja tylko mówie jak będzie- Powiedziałam z smutną miną
- Jesteś śliczna, inteligentna, miła Justin jeżeli jest normalny napewno by cie nie wystawił!
- Ale on jest sławny.
- No i co z tego! Musisz sobie w końcu uświadomić że on jest taki jak ty tylko ma nieziemski głos
- Po co my o tym rozmawiamy? Narazie tylko napisał " Hej Kochanie"  to jeszcze nic nie znaczy .
- Masz racje. - Przyjaciółka w końcu przyznała mi racje - no to odpisz mu
- Okej - pomyślałam że co mi szkodzi

Od Emma Do Justin:
" Hej Justin ;*  Jak mogłeś się stęsknić widzieliśmy się jakieś 15 minut temu ;D ?

Długo nie musiałam czekać na odpowiedź
Od Justin Do Emma:
" Wiesz mam swoje powody ;D "
Od Emma Do Justin:
" A można wiedzieć jakie dokładnie ? ;D
Od Justin Do Emma:
" Może mi sie spodobałaś ;* "
Od Emma Do Justin: 

"Justin nie zrozum mnie źle ale ty masz dziewczynę"
Od Justin Do Emma:
" Wiem, ale możemy zostać przyjaciółmi ;) "
Od Emma Do Justin:
" Bardzo dobry pomysł ;D ;*  Właśnie dojeżdżam do domu napisze do Ciebie przed spaniem ;* "
Od Justin Do Emma:
" Okej no to czekam Pa ;* "
Akurat po ostatniej wiadomości dojechałam do domu. Pożegnałam sie z przyjaciółką i weszłam do domu. Zdjęłam buty i weszłam do kuchni. Nalałam sobie do szklanki soku pomarańczowego i usiadłam na krzesełku. Gdy już wypiłam włożyłam szklaanke do zmywarki i poszłam do swojego pokoju. Wyciągnełąm z garderoby pidżame. Weszłam do łazienki i wzełam szybki przysznic włosy umyłam kokosowym szamponem a zioło czekoladowym żelem pod przysznic. Wyszłam owinełam sie w ręcznik weszłam do pokoju wzięłam moją wcześniej uszykowaną  pidżame i ubrałąm sie w  nią i na koniec poszłam uczesać sie z niechlujnego koka. Po wszytskim byłam już gotowa do spania . Weszłam pod kołderkę i napisałam wiadomośc do Jusa. Do Justin Od Emma:
" Hej Justin właśnie ide spać;* Miłych snów i dobranoc ;* <3 "
Oczami Justina : Emma TO imie cały czas siedziało mi w głowie nie mogłęm przestać o niej myśleć. Ona była taka piękna i dobrze mi sie  z nią pisało. Cieszyłem sie że zostaliśmy przyjaciółmi chociaż chciałbym żeby było z tego coś więcej. Dostałem od niej sms-a że idzie już spać.
Do Emma Od Justin:
" Okej ;** Tobie też milutkich snów;* Śnij o Mnie ;D  Dobranoc ;* "
Po tej wiadomości poszedłem wziąść szybki prysznic, ponieważ po koncercie byłem naprawde wykończony. Ale świetnie sie bawiłem jak nigdy. Weszłem do łazienki i weszłem pod prysznic ciało umyłem czekoladowym żelem pod prysznic. Gdy już sie wykąpałem wyszłem z łazienki owinełem sie ręcznikiem i poszłem do pokoju po czyste bokserki. Gdy juz je włożyłem położyłem się do łóżka i zaczełęm rozmyślać. Jutro poniedziałek więc Emma napewno idzie do szkoły. Wiedziałem że chodzi do liceum a w tym mieście było tylko jedno . Postanowiłem że jutro zrobie jej niespodzianke. Zasnęłęm z dobrą myślą .
I jak 3 rozdział ? komentarze mile widziane ;*

wtorek, 2 lipca 2013

Rozdział 2

Rozdział 2
Oczami Emmy : 
Dojechałyśmy z moją przyjaciółką na miejsce. Szybko wysiadłyśmy z samochodu i pobiegłyśmy prosto do areny.Gdy dostałyśmy się do środka dałyśmy bilety wielkiemu łysemu facetowi i wpuścił nas do środka. Weszłyśmy usiadłyśmy na swoje miejsca i czekałyśmy na rozpoczęcie koncertu. Minęło kilka pojawił się wielki zegar i rozpoczęło się odliczanie. Na zegarze w końcu nastąpiło 00:00 i wtedy pojawił się on WSPANIAŁY Justin Bieber z wielkimi skrzydłami. Wleciał na scenę i zaczął się koncert. Bawiłam się wspaniale jak nigdy. Justin był radosny i uśmiechnięty dawno go takiego nie widziałam. Cieszyłam się że go uszczęśliwiliśmy. Jakiś czas później zaczęła lecieć piosenka "One Less Lonley Girl". Wiedziałam że za chwile jakaś szczęściara zostanie wybrana na OLLG. Wypatrywałam jaka szczęściara będzie wybrana tym razem gdy nagle ktoś złapał mnie za ramie i obrócił tak żebym stała z nim twarz w twarz. Zobaczyłam piękną kobietę jak się okazało mamę  Justina Pattie.
- Chcesz zostać OLLG ? - powiedziała jak zwykle z wielkim uśmiechem na twarzy.
- Oczywiście- Byłam w szoku zaczęłam płakać z radości.
Zaczęła prowadzić mnie za scenę. Gdy szłyśmy oczy dziewczyn skierowane były na mnie patrzyły na mnie z zazdrością ale też z uśmiechem na twarzy. Cieszyłam się że mam tak wspaniałą rodzinę Beliebers. W końcu dotarłyśmy za scenę, czekałam aż mnie wprowadzą. Chwile potem zaczęli mnie prowadzić w stronę sceny. Gdy już na nią weszłam oślepiły mnie światła reflektorów, ale w końcu zobaczyłam jego podchodził do mnie z wielkim uśmiechem śpiewając. Złapał mnie za rękę i zaprowadził na tron. Usadowił mnie na nim zaczął głaskać mnie po twarzy śpiewać i tańczyć dla mnie. Założył na moja głowę wianek a na koniec pocałował mnie w policzek. Byłam w niebo wzięta. To był zdecydowanie najlepszy moment w moim  życiu . Będę miała co opowiadać moim wnukom. Po moich rozmyśleniach piosenka się skończyła.
- Jak masz na imię ? - powiedział Justin a uśmiech nie znikał mu z ust.
- Emma- odpowiedziałam również uśmiechnięta.
Oczami Justina : 
Gdy zobaczyłem moją OLLG byłem w wielkim szoku. Była przepiękna nigdy nie widziałem tak pięknej dziewczyny nawet Selena nie była taka piękna. Wziąłem ją za rękę i zaprowadziłem na tron. Widziałem szczęście w jej oczach wiedziałem że była zadowolona. Założyłem na jej głowę wianek i robiłem to co zawsze ale tym razem na koniec dałem jej jeszcze buziaka w policzek. Piosenka niestety się skończyła .
- Jak masz na imię ? - zapytałem z uśmiechem na twarzy.
- Emma- odpowiedziała mi z uśmiechem na twarzy była cała rozmazana od płaczu.
Emma piękne imię pomyślałem. Złapałem ją za rękę i pobiegłem z nią za scenę .
- Emma możesz zostać tu i poczekać aż skończę koncert ?- zapytałem grzecznie
- Tak jasne ale dlaczego ? - odpowiedziała ze zdziwieniem ale i radością
- Zobaczysz po koncercie- powiedziałem jej puszczając jej oczko.
- Okej
- To do zobaczenia piękna- powiedziałem jej i zobaczyłem jak się rumieni
- Pa - odpowiedziała chowając twarz w swoich włosach.
Odszedłem od niej bo musiałem dokończyć koncert.
Oczami Emmy : 
Nie mogłam uwierzyć w to co się właśnie działo najpierw to że zostałam OLLG potem pocałunek Justina to że poprosił żebym na niego zaczekała i na koniec to że nazwał mnie piękną. Nie mogłam w to wszystko uwierzyć myślałam że to jakiś sen, ale to była rzeczywistość. Gdy Justin wyszedł na scenę dokończyć koncert usiadłam na kanapie, która tam stała wyciągnęłam telefon i napisałam smsa do mojej przyjaciółki że ma się nie martwić i że spotkamy się przed głównym wejściem do areny. Czekałam na Justina jakieś 30 min. Gdy skończył koncert przyszedł do mnie.
- Chodź odprowadzę cie - powiedział zmęczony po koncercie.
- Okej
Złapał mnie za rękę co mnie bardzo zdziwiło i ruszyliśmy w stronę tylnego wyjścia . Wyszliśmy na zewnątrz.
- Więc co ode mnie chciałeś?
- Chciałem się spytać czy może dałabyś mi swój nr. telefonu ?
- Oczywiście, ale po co ci mój nr. telefonu ?
- Chciałbym cie lepiej poznać
Zdziwiła mnie ta odpowiedź ale ucieszyłam się . Wymieniliśmy się numerami pożegnaliśmy si i każde ruszyło w swoją stronę. Przy głównym wejściu w tłumie zobaczyłam moją przyjaciółkę podbiegłam do niej i ją przytuliłam . Oczywiście spytała co się stało. Opowiedziałam jej wszystko od początku do końca  ze zdziwienia otworzyła lekko buzie ja się tyko zaśmiałam. Rodzice Belli podjechał pod arenę a my wsiadłyśmy do auta i ruszyliśmy w drogę. Gdy jechaliśmy  usłyszałam dźwięk który informował mnie że dostałam sms jak się okazało od Justina .
I jak 2 rozdział ?? Mi się podoba ;D 

niedziela, 30 czerwca 2013

Rozdział 1 . 
 Oczami Emmy:
 
Oudziłam sie jak zwylke o 7:00 . Wyskoczyłam z łóżka i zaczełam tańczyć i krzyczeć, ponieważ dzisiaj miał być najpiękniejszy dzień w Moim życiu. Był 25 marca dziś  mój największy idol Justin Bieber miał wystąpić tutaj właśnie tutaj w Polsce. Jestem Belieber więc to dla mnie najważniejszy dzień w życiu ! Gdy troche sie uspokoiłam poszłam do łazienki umyłam zęby i wziełam prysznic. Ciało umyłam kokosowym żelem pod prysznic a włosy umyłam moim ulubionym czekoladowym szamponem. Wyszłam z łazienki owinełam sie ręcznikiem i poszłam do garderoby. Po długich poszukiwaniach znalazłam to. Po ubraniu sie uczesałam sie w niechlujnego koka i zeszłam na dół na śniadanie. Na dole w kuchni była już moja mama i tata. Weszłam z wielkim bananem na twarzy:
- Cześć Wam ! - powiedziałam i dałam im buziaki w policzek
- Cześć córeczko!- odpowiedziała mi mama i dodałą- A ty co taka uśmiechnięta ?
- Mamo Dzisiaj jest koncert Justina . Pamiętasz ??
- A no tak zapomniałam.
Gdy juz skończyłyśmy tą naszą krótką rozmowe mama podała mi talerzyk z kanapkami.
- Dziękuje- powiedziałam i dałam jej buziaka
- Prosze Bardzo .
 Szybko zjadłam kanapki odłożyłam talerezyk do zlewu wziełam swoją torbe, pożegnałam sie z rodzicami i wyszłam. Skierowałam sie w strone domu mojej najlepszej prztjaciółki Belli. Mieszkała tylko kilka domów dalej. po kilku minutkach byłam pod jej domem. Zapukałam i otworzyła mi moja piękna przyjaciółka Bella.
 - Hej - powedziałam z uśmiechem  i ją przytuliłam
 - Siemanko- odpowiedziała mi również bardzo radosna.
 Po naszym przywitaniu wzieła swoją torbe i ruszyłyśmy w droge do szkoły. Przez całą droge rozmawiałyśmy o koncercie.
5 godzin później.
Dzień w szkole trwał dla mnie jak wieczność ale myśl że już niedługo to sie skończy i w końcu doczekam sie koncertu troche mnie pocieszła. Zamyśliłam sie tak że cała ostatnia lekcja mineła mi bardzo szybko. Gdy zadzwonił dzwonek i wybudził mnie z rozmyśeń. Prawie wybiegłam z klasy i skierowałam sie do wyjścia. Do domu wracałam sama i znowu zaczełam myślec jak to na nim będzie kto zoostanie OLLG, Czy wszystko pójdzie tak jak sobie to sama wymarzyłam, czy dziewczyny które tam będą sztuczne Belieber nnie będa nie wkurzać. W końcu dotarłam do domu. Weszłam ale nikogo nie było na stole dostrzegłam kartke podniosłam ją i przeczytałam.Było tam napisane : "Córeczko wyjechaliśmy w delegacje nie będzie nas jakiś tydzień może więcej. W lodówce masz obiad. Będziemy tęsknić i kochamy Cie .  Twoi rodzice ;** " Nie zdziwiłam sie. Oni często wyjeżdżają w te swoje delegacje. Wziełam obiad odgrzałam i zjadłam. Zostało mi dużo czasu do koncertu więc zrobiłam sobie popcorn i zaczełam przeszukiwać płyty wybrałam : " Trzy Metry Nad Niebem" . Zaczełam oglądać.
Gdy już sie skończył sprawdziłam zegarek byłą 16:30 a koncert miałam na 19:00 szybko pobiegłam na góre weszłam do łazienki wziełam szybki prysznic. Gdy juz sie umyłam wyszłam owinełam sie w ręcznik i pobiegłam do garderoby. Po przeszukaniu wybrałam 
to. Poszłam włączyć swoja prostownice żeby sie nagrzała a w tym czasie sie ubrałam. Potem wyprostowałam włosy i zrobiłam lekki makijaż. Po wszystkim spojrzałam za zegarek była 18:00. Za niedługo powinna przyjechać moja przyjaciółka z rodzicami. Gdy na nich czekałam ogarnełam troche w domu. Niedługo potem usłyszałam dzwonek do drzwi to była moja przyjaciółka
- I jak Gotowa ?- Sptała mnie.
- Jak Nigdy.
Wziełam swoją torebke i wyszłam na zewnątrz.
Oczami Justina.Strasznie sie stresowałem to miał być pierwszy koncert tu w Polsce. Bałem sie jak to wszystko wyjdzie czy mnie zaakceptują i czy wszyscy będą sie dobrze bawić. Nagle podeszła do mnie moja mama.
- Co sie dzieje synku ?- Spytała w niepokojem wymalowanym na twarzy.
- Nic takiego poprostu strasznie sie stresuje.
- Ale dlaczego? Nigdy sie nie stresowałeś co sie stało dzisiaj ?

- Ponieważ jestem tutaj pierwszy raz nie wiem jak oni zareagują czy będą sie dobrze bawić poprostu sie martwie jak to wszystko wjdzie.
- Synku masz sie nie martwić. Jesteś wspaniały. Nie zapominaj że tam na widowni będą Twoje Beleber musisz tam pójść i być sobą dla nich.
- Wiem mamo ale i tak sie stresuje.
- Rozumiem ale musisz sie rozluźnić
- Dziękuje mamo zawsze umiesz mi poprawić humor.- powiedziałem i w końcu se uśmiechnąłem
- Nie ma za co synku . Po to mnie masz - powiedziała i dała mi buziaka.
Chwile po naszej rozmowie zaczeliśmy sie modlić z całym BieberTeamem. Gdy skończyliśmy modltwe zaczeli mnie przyczepiać do skrzydeł. Kiedy skończyli zaczeła sie odliczanie. 10  9 8 7 6 5 4 3 2 1 wleciałem na scene. Rozległ sie pisk dziewczyn. Gdy stanełem na własnych nogach zaczeła sie impreza
- MAKE SOME NOSE  !!


I jak wam sie podoba 1 rozdział ? Mam nadzieje że bardzo ;* piszczie jak wrażenia <33
Prolog ;*





Emma i jej przyjaciółka pojawiają sie na komcercie Biebera w Polsce jedna z nich zostaje OLLG ! ;* niedługo potem jedna z nich przeprowadza sie do Kanady ;* Czy ta przeprowadza odmieni życie jednej z nic na lepsz czy to będzie prawdziwy koszmar ? dowiecie sie czytając " Never Say Never And Believe" <3
Bohaterowie ;*


Emma Baker -Ma 18 lat mieszka w Polsce razem z rodzivami i młodszym bratem ;*.
Belieberka Marząca o Justinie ;* Zoabczymy c z tego wyjdzie <3

Justin Bieber-
19-letia gwiazda muzyki pop !<3 milony ganek na całym świecie tak  zwanych Belieber .
Czy jedna z nich odmieni jego życie ? Okaże sie ;*

Bella Carter - 
Ma 18 lat i jest najlepszą przyjaciółka Emmy . Również jest Belieber ;*
I równiez marzy o Justinie czy to zburzy ich przyjaźń ? Zobaczymy niebawem ;*

Selena Gomez -
20-letnia Gwiazda muzyki pop ;* Dziewczyna Justiina Biebera <3
Czy przez to że jest z Justinem będzie miałą doczynienia z Emmą zobaczymy w krótce .
Bohaterowie drugoplanowi :
Samantha & Rob Baker - rodzice Emmy
Jessica & Denis Carter- rodzice Belli
Martin Baker- brat Emmy
BieberTeam
Jeżeli w opowiadaniu bd pojawiać sie nowe postacie bd dodawać je tu ;*