Oczami Emmy :
- Musimy pogadać - powiedziała Bella gdy otworzyłam jej drzwi
Naprawdę, bardzo się bałam że będzie na mnie zła o to że nie powiedziałam jej o tym że jestem z Justinem. Czas pokaże ... Zaprosiłam ją do domu i poszłyśmy do pokoju, usiadłyśmy na łóżku, a po chwili ciszy zaczęłam rozmowę :
- Słucham, o czym chcesz porozmawiać?
Oczami Justina : Włączyłem telewizje i zaczęłem oglądać wiadomości wraz z Teamem . Leciały wiadomości a w nich zobaczyłem zdjęcie swoje i Emmy na ławce całując się, taaa miałem przechlapane. Gdy już skończyli nawijać o tym, że mam nową dziewczynę mama wyłączyła telewizor a w pokoju zapanowała cisza.
Po chwili odezwała się mama :
- Justin, jak mi to wytłumaczysz ?
- Nooo to była moja dziewczyna Emma
- Iiii?
- No i tyle - myślałem, że da spokój, ale nic z tego
- Ile ma lat ? Skąd sie znacie ? Jak sie poznaliście ? Od kiedy jesteście razem ? Justin ja chcem wiedzieć!
- Mamo spokojnie ten związek trwa dopiero od wczoraj, poznaliśmy się na moim koncercie tutaj w Polsce.
-Trzeba było tak od razu
- Ulżyło ci ?
- Tak bardzo - było wdać że jest z siebie dumna
- Ja lece jadę do Emmy Pa do później
- Pa baw sie dobrze
Wyszłęm z domu i ruszyłam w strone samochodu, weszłem do niego i odpaliłem silnik i ruszyłęm w droge. Do domu Emmy miałęm jakieś 10 min .
Oczami Emmy : - Słucham, o czym chciałas pogadać ?
- Serio jeszcze sie pytasz !?
- Tak pytam sie bo nie wiem o co ci chodzi - kłamałam
- A więc oglądałaś dzisiaj wiadomości ?
- Nieee, mówili o czymś ciekawym ?
- Nawet bardzo ciekawym !
- Tak ? o Czym?
- Aaaa o takiej nowej dziewczynie Justina Biebera .
- Boże Bella, dobra tak jestem z Justinem . Jesteś Bardzo zła ?
- Tak jestem zła Emma ale o to że mi nie powiedziałaś , tylko dowiedziałam sie przez telewizje.
- Przepraszam Bella, ale to wszystko stało sie dopiero wczoraj wieczorem kiedy wróciłąm do domu było już późno więc nie dzwoniłąm bo nie chciałm cie budzić , przepraszam
- Wybaczam ci, i rozumiem a tak przy okazji .... JESTEŚ DZIEWCZYNĄ jUSTINA BIEBERA !!!!- Bella zaczęłą skakać z radości tak jagby to ona z nim była zaczęła mnie przytulać, a banan nie schodził z jej twarzy.
- Bella spokojnie, przecież to nic takiego ! - zaczęłam sie z niej śmiać
- Jak to nic takiego ? Serio myślisz że to nic takiego ?!? Justin nie jest zwykłym chłopakiem!
- Dla mnie jest normalnym chłopakiem z niebiańskim głosem
- Ale......- chciała dokończyć, ale przerwał jej dzwonek do drzwi . Wstałam i poszłam je otworzyć . Gdy już to zrobiłąm w dzrzwiach stał uśmiechnięty Justin
- Hej kochanie - powiedział po czym mnie pocałował , odwzajemniłam pocałunek
- Hej Misiu
Złapałam go za ręke i zaprowadziłam do salonu gdzie była Bella .
- Bella, poznaj prosze Justina , Justin to moja najlepsza przyjaciółka Bella
- Cześć Bella, jestem Justin
Ona stała tylko z otwartą buzią i gapiła sie na niego . Zaczęłam sie z niej po cichu śmiać , a ona w końcu się ocknęła i podała mu rękę
- Hej Justin jestem Bella
Dziwiłam sie że zachowywała sie tek spokojnie
- To może ja już pójde, zostawie was samych
- Okej pa Bella jutro idziemy razem do kościoła tak ?
- Oczywiście to do jutra pa - Dała mi buziaka i przytuliła na pożegnanie po czym wyszła
Usiadłam na kanape a Justin bok mnie
- Moi rodzice już wiedzą
- I jak to przyjęli ?
- Narazie mama tylko sie o Ciebie wypytywała nic poza tym
- Ciekawe co będzie dalej
- Nie martw się napewno cie pokochają tak jak ja
- Dziękuje Justin kocham Cię
- Ja Ciebie też - Justin namiętnie mnie pozałował po czym przytuliłam sie do niego i tak już siedzieliśmy w ciszy
Nagle drzwi od domu sie otworzyły a w nich zobaczyłam rodziców
- Córeczko wróciliśmy !- No to pięknie ! Już po mnie .
__________________________________________________________________________________
Hejj Kochani wiem że dawno nic nie dodawałam ale nie miałam czasu ;c Napisałam że jeżeli nie będzie komentarzy zawieszam bloga, ale nie potrafie mimo żenikt go nie czyta i tak kochamm pisać , nie wychodzi mi to ale i tak nie przestane ;cc No to do następnego jeżeli ktoś czyta ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz