Oczami Emmy : -Hej Córeczko ! Już wróciliśmy - pięknie ! no to już po mnie !
- Hej mamo, hej tato !
- Dzień Dobry Państwu ! - Powiedział zdenerwowany Justin
- Justin Bieber ? Co ty tutaj robisz ? ! - Powiedział tato
- Mamo , tato Justin i ja jesteśmy razem wiem , że będziecie źli , ale my się naprawde kochamy !
- Dlaczego mamy być źli ? Skoro jesteście szczęśliwi , możecie być razem , ale nie chcemy żebyś cierpiała . - Powiedziała ze smutkiem mama
- Spokojnie przy takim chłopaku jak Justin nie da się cierpieć - Lekko się uśmiechnęłam i rzytuliłam do Justina
- No dobrze
Rodzice jeszcze chwilę rozmawiali z Justinem po czym poszli na górę się rozpakować . My zostaliśmy na dole w salonie usiedliśmy na kanapie wtuliliśmy się w siebie i siedzieliśmy w ciszy .
Oczami Justina : Cieszyłem się, że rodzice Emmy nas zaakceptowali, ale myślałem o tym co mówili że mógłbym ją zranić . Przy moim życiu Emma może się dużo nacierpieć Paparzzi , plotki , Selena, moje życie nie jest proste . Mimo wszystko mam nadzieje że Emma wytrzyma tępo i nasz związek przetrwa. Musze ją jeszcze przedstawić mamie . Jestem pewny, że się polubią ! Boję się tylko troche reakcji Seleny, ale nie jesteśmy razem więc nic mi nie może zrobić . Zrobiło się już trochę późno więc niestety musiałem już wracać do domu
- Emma , ja już musze lecieć napisze do Ciebie potem
- No Dobrze Kocham Cię Pa
- JA Ciebie też kocham - Dałem jej słodkiego buziaka i wyszłem wsiadłem do auto odpaliłem po czym ruszyłem , po 10 min byłem w domu . Wyszedłem z samochodu i ruszyłęm w strone drzwi otworzyłęm je i ściągnęłem buty . Weszłęm do salonu a tam zauważyłem Selene trochę się zdziwiłem, że zobaczyłem ją w Polsce , no ale cóż :
- Emm Hej Selena co ty tu robisz ?
- Co ja tu robie ?! Oglądałam widomości fajną masz dziewczyne - Sarkazm można było wyczuć na kilometr
- No i co ? Nie jesteśmy razem więc czemu ci to przeszkadza ?
- Wiem , że nie jesteśmy razem ale ja cie kocham !
- Selena ja nic do Ciebie nie czuje ! Kocham Emme !
- Nie rób mi tego - powiedziała Selena z szklankami w oczach
- Nie będę z Tobą na siłe , nie kocham Cię kocham Emme byliśmy ze sobą na niby , chcieliśmy tylko żeby było o Tobie troche głośniej . Nie pamiętasz
- Pamiętam, ale ja coś do Ciebie poczułam
- Przykro mi Sel
Selena prawie płacząc wyszła z domu , gdy otwierała drzwi rzuciła tylko :
- Ty i Twoja dziewczyna jeszcze pożłujecie tego jak mnie potraktowaliście ...
po tym wyszłą i odjechała .
Zaniepokoiła mnie tymi słowami . Zaczęłem się troche bać , ale napewno powiedziałą to pod wpływem złości . Poszłem na góre do swojego pokoju rozebrałęm się do samych bokserek i położyłem do łóżka wziełem telefon do ręki i napisałem Sms-a do Emmy
Od Justina do Emmy : "Hej Kochanie ;* ja już leże w łóżku strasznie zmęczony jestem ;/ Kocham Cię Dobranoc <3 " Odłożyłem telefon i zamknęłem oczy . Po chwili usnęłęm .
Oczami Emmy :
Gdy Justin pojechał poszłam do swojego pokoju usiadłam na łóżku i weszłam na Facebooka . Wszystko po staremu , zaczęłam pisać z moją przyjaciółką umówiłyśmy się, że pójdziemy jutro razem do kościoła . Pisałyśmy dość długo kiedy musiała już iść spojrzałam na zegarek była 20.30 . Wyłaczyłam komputer weszłam do łazienki i wzięłam prysznic . Ciało umyła czekoladowym żelem pod prysznic a włosy kokosowym szamponem . Wyszłam wysuszyłam się ręcznikiem i owinęłam go sobie na ciele a drugim zawinęłam włosy . Wyszłam i podeszłam do szafy wyciągnęłam piżame (nr 2 ) ubrałąm się w nią i rozczesałam włosy . Byłą godzina 21.00. Byłam głodna więc zeszłam na dół do kuchni i zrobiłam sobie dwie kanpki z szynka i serem . Zjadłam je i wstawiłam talerzyk do zmywarki. Zagrzałam sobie mleko dodałam miodu i wzięłam sobie kubek z mlekiem do pokoju. Położyłam się i zaczęłam pić zobaczyłam na telefon byłą tam jedna nieprzeczytana wiadomość od Justina przeczytałąm ją i uśmiechnęłam się . Odpisałam :
Od Emmy do Justina :
"Hej Kotku ;* Dobrze ja też właśnie idę spać ;* a może pójdziesz jutro z nami do kościoła na 12.00 ? Idę z Bellą ;* Kocham Cię <3 Dobranoc ;*** " Odłożyłam telefon wypiłam do końca mleko i położyłam , po chwili usnęłam .
____________________________________________________________________________________
Hej Kochani ;* wiem ze dawno nie dodawałam ale szkołą się zaczęła -,- noo i mamy 9 rozdział jak wam się podoba prosze o chociaż jeden komentarz :( <3
Never Say Never And Believe ;*
Łączna liczba wyświetleń
sobota, 25 stycznia 2014
sobota, 2 listopada 2013
Rozdział 8
Oczami Emmy :
- Musimy pogadać - powiedziała Bella gdy otworzyłam jej drzwi
Naprawdę, bardzo się bałam że będzie na mnie zła o to że nie powiedziałam jej o tym że jestem z Justinem. Czas pokaże ... Zaprosiłam ją do domu i poszłyśmy do pokoju, usiadłyśmy na łóżku, a po chwili ciszy zaczęłam rozmowę :
- Słucham, o czym chcesz porozmawiać?
Oczami Justina : Włączyłem telewizje i zaczęłem oglądać wiadomości wraz z Teamem . Leciały wiadomości a w nich zobaczyłem zdjęcie swoje i Emmy na ławce całując się, taaa miałem przechlapane. Gdy już skończyli nawijać o tym, że mam nową dziewczynę mama wyłączyła telewizor a w pokoju zapanowała cisza.
Po chwili odezwała się mama :
- Justin, jak mi to wytłumaczysz ?
- Nooo to była moja dziewczyna Emma
- Iiii?
- No i tyle - myślałem, że da spokój, ale nic z tego
- Ile ma lat ? Skąd sie znacie ? Jak sie poznaliście ? Od kiedy jesteście razem ? Justin ja chcem wiedzieć!
- Mamo spokojnie ten związek trwa dopiero od wczoraj, poznaliśmy się na moim koncercie tutaj w Polsce.
-Trzeba było tak od razu
- Ulżyło ci ?
- Tak bardzo - było wdać że jest z siebie dumna
- Ja lece jadę do Emmy Pa do później
- Pa baw sie dobrze
Wyszłęm z domu i ruszyłam w strone samochodu, weszłem do niego i odpaliłem silnik i ruszyłęm w droge. Do domu Emmy miałęm jakieś 10 min .
Oczami Emmy : - Słucham, o czym chciałas pogadać ?
- Serio jeszcze sie pytasz !?
- Tak pytam sie bo nie wiem o co ci chodzi - kłamałam
- A więc oglądałaś dzisiaj wiadomości ?
- Nieee, mówili o czymś ciekawym ?
- Nawet bardzo ciekawym !
- Tak ? o Czym?
- Aaaa o takiej nowej dziewczynie Justina Biebera .
- Boże Bella, dobra tak jestem z Justinem . Jesteś Bardzo zła ?
- Tak jestem zła Emma ale o to że mi nie powiedziałaś , tylko dowiedziałam sie przez telewizje.
- Przepraszam Bella, ale to wszystko stało sie dopiero wczoraj wieczorem kiedy wróciłąm do domu było już późno więc nie dzwoniłąm bo nie chciałm cie budzić , przepraszam
- Wybaczam ci, i rozumiem a tak przy okazji .... JESTEŚ DZIEWCZYNĄ jUSTINA BIEBERA !!!!- Bella zaczęłą skakać z radości tak jagby to ona z nim była zaczęła mnie przytulać, a banan nie schodził z jej twarzy.
- Bella spokojnie, przecież to nic takiego ! - zaczęłam sie z niej śmiać
- Jak to nic takiego ? Serio myślisz że to nic takiego ?!? Justin nie jest zwykłym chłopakiem!
- Dla mnie jest normalnym chłopakiem z niebiańskim głosem
- Ale......- chciała dokończyć, ale przerwał jej dzwonek do drzwi . Wstałam i poszłam je otworzyć . Gdy już to zrobiłąm w dzrzwiach stał uśmiechnięty Justin
- Hej kochanie - powiedział po czym mnie pocałował , odwzajemniłam pocałunek
- Hej Misiu
Złapałam go za ręke i zaprowadziłam do salonu gdzie była Bella .
- Bella, poznaj prosze Justina , Justin to moja najlepsza przyjaciółka Bella
- Cześć Bella, jestem Justin
Ona stała tylko z otwartą buzią i gapiła sie na niego . Zaczęłam sie z niej po cichu śmiać , a ona w końcu się ocknęła i podała mu rękę
- Hej Justin jestem Bella
Dziwiłam sie że zachowywała sie tek spokojnie
- To może ja już pójde, zostawie was samych
- Okej pa Bella jutro idziemy razem do kościoła tak ?
- Oczywiście to do jutra pa - Dała mi buziaka i przytuliła na pożegnanie po czym wyszła
Usiadłam na kanape a Justin bok mnie
- Moi rodzice już wiedzą
- I jak to przyjęli ?
- Narazie mama tylko sie o Ciebie wypytywała nic poza tym
- Ciekawe co będzie dalej
- Nie martw się napewno cie pokochają tak jak ja
- Dziękuje Justin kocham Cię
- Ja Ciebie też - Justin namiętnie mnie pozałował po czym przytuliłam sie do niego i tak już siedzieliśmy w ciszy
Nagle drzwi od domu sie otworzyły a w nich zobaczyłam rodziców
- Córeczko wróciliśmy !- No to pięknie ! Już po mnie .
__________________________________________________________________________________
Hejj Kochani wiem że dawno nic nie dodawałam ale nie miałam czasu ;c Napisałam że jeżeli nie będzie komentarzy zawieszam bloga, ale nie potrafie mimo żenikt go nie czyta i tak kochamm pisać , nie wychodzi mi to ale i tak nie przestane ;cc No to do następnego jeżeli ktoś czyta ;)
- Musimy pogadać - powiedziała Bella gdy otworzyłam jej drzwi
Naprawdę, bardzo się bałam że będzie na mnie zła o to że nie powiedziałam jej o tym że jestem z Justinem. Czas pokaże ... Zaprosiłam ją do domu i poszłyśmy do pokoju, usiadłyśmy na łóżku, a po chwili ciszy zaczęłam rozmowę :
- Słucham, o czym chcesz porozmawiać?
Oczami Justina : Włączyłem telewizje i zaczęłem oglądać wiadomości wraz z Teamem . Leciały wiadomości a w nich zobaczyłem zdjęcie swoje i Emmy na ławce całując się, taaa miałem przechlapane. Gdy już skończyli nawijać o tym, że mam nową dziewczynę mama wyłączyła telewizor a w pokoju zapanowała cisza.
Po chwili odezwała się mama :
- Justin, jak mi to wytłumaczysz ?
- Nooo to była moja dziewczyna Emma
- Iiii?
- No i tyle - myślałem, że da spokój, ale nic z tego
- Ile ma lat ? Skąd sie znacie ? Jak sie poznaliście ? Od kiedy jesteście razem ? Justin ja chcem wiedzieć!
- Mamo spokojnie ten związek trwa dopiero od wczoraj, poznaliśmy się na moim koncercie tutaj w Polsce.
-Trzeba było tak od razu
- Ulżyło ci ?
- Tak bardzo - było wdać że jest z siebie dumna
- Ja lece jadę do Emmy Pa do później
- Pa baw sie dobrze
Wyszłęm z domu i ruszyłam w strone samochodu, weszłem do niego i odpaliłem silnik i ruszyłęm w droge. Do domu Emmy miałęm jakieś 10 min .
Oczami Emmy : - Słucham, o czym chciałas pogadać ?
- Serio jeszcze sie pytasz !?
- Tak pytam sie bo nie wiem o co ci chodzi - kłamałam
- A więc oglądałaś dzisiaj wiadomości ?
- Nieee, mówili o czymś ciekawym ?
- Nawet bardzo ciekawym !
- Tak ? o Czym?
- Aaaa o takiej nowej dziewczynie Justina Biebera .
- Boże Bella, dobra tak jestem z Justinem . Jesteś Bardzo zła ?
- Tak jestem zła Emma ale o to że mi nie powiedziałaś , tylko dowiedziałam sie przez telewizje.
- Przepraszam Bella, ale to wszystko stało sie dopiero wczoraj wieczorem kiedy wróciłąm do domu było już późno więc nie dzwoniłąm bo nie chciałm cie budzić , przepraszam
- Wybaczam ci, i rozumiem a tak przy okazji .... JESTEŚ DZIEWCZYNĄ jUSTINA BIEBERA !!!!- Bella zaczęłą skakać z radości tak jagby to ona z nim była zaczęła mnie przytulać, a banan nie schodził z jej twarzy.
- Bella spokojnie, przecież to nic takiego ! - zaczęłam sie z niej śmiać
- Jak to nic takiego ? Serio myślisz że to nic takiego ?!? Justin nie jest zwykłym chłopakiem!
- Dla mnie jest normalnym chłopakiem z niebiańskim głosem
- Ale......- chciała dokończyć, ale przerwał jej dzwonek do drzwi . Wstałam i poszłam je otworzyć . Gdy już to zrobiłąm w dzrzwiach stał uśmiechnięty Justin
- Hej kochanie - powiedział po czym mnie pocałował , odwzajemniłam pocałunek
- Hej Misiu
Złapałam go za ręke i zaprowadziłam do salonu gdzie była Bella .
- Bella, poznaj prosze Justina , Justin to moja najlepsza przyjaciółka Bella
- Cześć Bella, jestem Justin
Ona stała tylko z otwartą buzią i gapiła sie na niego . Zaczęłam sie z niej po cichu śmiać , a ona w końcu się ocknęła i podała mu rękę
- Hej Justin jestem Bella
Dziwiłam sie że zachowywała sie tek spokojnie
- To może ja już pójde, zostawie was samych
- Okej pa Bella jutro idziemy razem do kościoła tak ?
- Oczywiście to do jutra pa - Dała mi buziaka i przytuliła na pożegnanie po czym wyszła
Usiadłam na kanape a Justin bok mnie
- Moi rodzice już wiedzą
- I jak to przyjęli ?
- Narazie mama tylko sie o Ciebie wypytywała nic poza tym
- Ciekawe co będzie dalej
- Nie martw się napewno cie pokochają tak jak ja
- Dziękuje Justin kocham Cię
- Ja Ciebie też - Justin namiętnie mnie pozałował po czym przytuliłam sie do niego i tak już siedzieliśmy w ciszy
Nagle drzwi od domu sie otworzyły a w nich zobaczyłam rodziców
- Córeczko wróciliśmy !- No to pięknie ! Już po mnie .
__________________________________________________________________________________
Hejj Kochani wiem że dawno nic nie dodawałam ale nie miałam czasu ;c Napisałam że jeżeli nie będzie komentarzy zawieszam bloga, ale nie potrafie mimo żenikt go nie czyta i tak kochamm pisać , nie wychodzi mi to ale i tak nie przestane ;cc No to do następnego jeżeli ktoś czyta ;)
środa, 16 października 2013
AKCJA CHARETATYWNA !
KOCHANII !!;***
http://biebercharityprojectinpoland.blogspot.com/2013/10/po-prostu-nie-moge-dzisiaj-zasnac.html#comment-form
To akcja o której dowiedziałam się nie dawno ... powiem szczrze to naprawdę świetny pomysł ! W ten sposób o Beliebers z Polski może dowiedzieć się sam Justin a na dodatek pomożemy biednym i chorym dzieciom zwierzętom po prostu wszystkim w potrzebie !
DO DZIEŁA BELIEBERS !!
UDA NAM SIĘ <33333333
http://biebercharityprojectinpoland.blogspot.com/2013/10/po-prostu-nie-moge-dzisiaj-zasnac.html#comment-form
To akcja o której dowiedziałam się nie dawno ... powiem szczrze to naprawdę świetny pomysł ! W ten sposób o Beliebers z Polski może dowiedzieć się sam Justin a na dodatek pomożemy biednym i chorym dzieciom zwierzętom po prostu wszystkim w potrzebie !
DO DZIEŁA BELIEBERS !!
UDA NAM SIĘ <33333333
sobota, 5 października 2013
Rozdział 7
Prosze przeczytaj notke pod rozdziałem ! ;) Dziękuje ;)
______________________________________________________Oczami Oczami Emmy :
Justin Bieber spytał mnie o chodzenie ... Byłam w szoku !
Odpowiedziałam . :
- Justin, oczywiście że tak !
Justin szeroko się uśmiechnął wstał i mocno mnie przytulił. Wtedy już nie mogłam sie powstrzymać objęłam jego twarz w dłonie i pocałowałam z czułością . Justin odwzajemnił pocałunek.Nigdy jeszcze nie byłam taka szczęśliwa mój idol marzenie milionów dziewczyn na całym świecie spytał się mnie zwykłej dziewczyny czy chce z nim być. Myślałam że to sen ,z którego nie chciałam się obudzić.
- Kocham Cię - Justin się odezwał ... myślałam że padnę Justin wyznał mi miłośc !
- Ja Ciebie też - Cały czas byliśmy do siebie przytuleni - Justin a co z Seleną ?
- Nic nie jesteśmy razem więc nic jej do tego czy jestem z Tobą.
- Dobrze . Dziękuje
- Za co ?
- Za to że jesteś
Justin się tylko uśmiechnął i pocałował. Ten pocałunek był pełen namiętności, czułości i miłości. Byłam w siódmym niebie! Kiedy się od siebie oderwaliśmy Justin powiedział :
- Może odwiozę cię już do domu twoi rodzicie na pewno się martwią
- Moich rodziców nie ma wracają jutro z delegacji
- Ale i tak powinniśmy już wracać
- Okej
Justin złapał mnie za rękę i ruszyliśmy w stronę samochodu. Cały czas nie mogłam uwierzyć, że jestem dziewczyną Justina Biebera. Było to dla mnie nierealne. Pewnie jutro dalej nie będę w to wierzyć. Doszliśmy do samochodu Justin otworzył mi drzwi od strony pasażera, weszłam i rozsiadłam sie wygodnie, po chwili Justin był juz obok mnie. Odpalił samochód i ruszyliśmy w drogę. Justin włączył radio a w nim leciała piosnka Justina " Beauty And a Beat " kochałam tą piosenke, więc zaczęłam po cichu śpiewać . Justin to usłyszał, więc zaczął śpiewać razem ze mną wtedy zaczęłam śpiewać głośniej. Gdy piosenka się skończyła akurat dojechaliśmy do domu. Miałam banana na twarzy i to dużego .
- Naprawdę ślicznie śpiewasz - Powiedział Justin
- Dziękuje
- No to co do jutra ?
- Jutro sobota więc mam wolne
- To o której się spotkamy ?
- 16.00 ?
- Mi pasuje
- A tak właściwie co będziemy robić ?-zapytałam z ciekawości.
- A to już mój słodki sekret
- Okej okej , no to do jutra
- Pa Kocham Cię
- Ja Ciebie też
Justin dał mi buziaka ja się uśmiechnęłam i weszłam do domu. Nikogo nie było. Poszłam na góre zdjęłam ciuchy i weszłam do wanny . Odprężyłam się. Siedziałam w niej jakieś 20 minut. Gdy woda zaczęła się robić zimna wyszłam owinęłam się ręcznikiem i weszłam do pokoju, a potem do garderobi i wzięłam piżame . Podeszłam do torebki i wyjęłam z niej telefon . Zobaczyłam , że mam 2 nieodebrane wiadomości . Jedną od Justina a durgą od Belli. Najpierw otworzyłam tą od Belli :
Od Bella Do Emma :
" I jak tam randka ;** ? "
Do Bella Od Emma :
"Spotkajmy się jutro o 13 to ci wszystko opowiem ;) przyjdź do mnie ;** Pa <3 "Następnie otworzyłam tą od Justina :
Od Justin do Emma :
"Hej Skarbie wiem, że niedawno się widzieliśmy ale juz się stęskniłem ;* Kocham Cię miłej nocy Dobranoc <333 "
Do Justin Od Emma :
" Awwww Słodko <33 Ja Ciebie też Koham <33 Śpi dobrze Dobranoc <3333" Odłożyłam telefon i położyłam się do łóżka momentalnie zasnęłam.
Następnego Dnia
Oczami Emmy:
Obudziłam się sprawdziłam na telefonie, która godzina była 9.00 dzisiaj sobota. Zobaczyłam też wiadomość od Belli. Otworzyłam ją :
Od Bella Do Emma :
" Okej no to sie spotkamy ;** pa <3" Była to wiadomość jeszcze z wczoraj. Wstałam i leniwym krokiem podreptałam do łazienki . Przemyłąm twarz. Umyłam zęby i przeczesałam włosy , nie chciało mi się brać prysznica więc po prostu podreptałam do garderoby po jakiś zestaw na dzisiaj. Po przewróceniu wszystkiego do góry nogami wybrałam to. Ubrałam się i zeszłam na dół zrobić sobie śniadanie . Jeszcze nikogo nie było dzisiaj rodzicie i brat mają wrócić do domu. Otworzyłam lodówke i wyjęłam z niej mleko. Zrobiłam sobie płatki bo to chyba najprostszy i najszybszy sposób na śniadanie. Gdy już wszystko przygotowałam poszłam do salonu i włączyłam laptopa weszłam na różne strony plotkarskie i natknęłam się na moje zdjęcie z Justinem jak sie całujemy. Myślałam, że upuszczę miskę. Jak to sie stało że to zdjęcie zostało zrobione no a tym bardziej jak trafiło do sieci ?? Dzisiaj będę musiała poważnie pogadać z Justinem kiedy sie spotkamy. No nic wyłączyłam komputer dokończyłam śniadanie i odłożyłam miske do zmywarki była dopiero 10.00 nie miałam zajęcia . Więc pomyślałam że pójde sie przejść. Wzięłam telefon i słuchawki i ruszyłam w drogę. Poszła do parku . Kidy tak spacerowałam podeszła do mnie jakaś mała dziewczyna . Zdjęłam słuchawki i spytałam :
- Hej mała , zgubiłaś się ?
- Nie , ale mam do Pani proźbę . -było widać że jest zawstydzona
- Słucham cię
- Moge sobie zrobić z Panią zdjęcie ?
- Dlaczego chcesz sobie zrobić ze mną zdjęcie ?
- Jesteś dziewczyną Justina Biebera - zamurowało mnie ..
- Ohhh no okej
Podeszła do mnie przyuliła się i zrobiłyśmy zdjęcie . Uśmiechnęła się pożegnała po czym pobiegła do mamusi . Byłam w szoku zaczęłam myśleć o tym wszystkim. Szłam w strone domu. Gdy już doszłam była już 12 za godzine spotkam się z Bellą ciekawe czy już widziała to zdjecie obawiałam się tego spotkania.
Godzinę Później : Była 13 zaraz będzie Bella . Usłyszłam dzwonek do drzwi więc poszłam otworzyć. W drzwiach stała Bella z poważną miną.
- Hej - zaczęłąm
- Hej , musimy pogadać .
___________________________________________________________________________________
Hej kochani wiem że dawno nic nie dodawałam ale naprawde nie miałam czasu ://// Więc chem tylko dodać, że jeżeli pod tym rodziałem nie będzie 2 komentarzy usuwam bloga, ponieważ uważam, że nie ma sesu prowadzić go dla siebie wiem że jest was na to stać ponieważ liczba wyświetleń rośnie ;** Kocham Was <333
______________________________________________________Oczami Oczami Emmy :
Justin Bieber spytał mnie o chodzenie ... Byłam w szoku !
Odpowiedziałam . :
- Justin, oczywiście że tak !
Justin szeroko się uśmiechnął wstał i mocno mnie przytulił. Wtedy już nie mogłam sie powstrzymać objęłam jego twarz w dłonie i pocałowałam z czułością . Justin odwzajemnił pocałunek.Nigdy jeszcze nie byłam taka szczęśliwa mój idol marzenie milionów dziewczyn na całym świecie spytał się mnie zwykłej dziewczyny czy chce z nim być. Myślałam że to sen ,z którego nie chciałam się obudzić.
- Kocham Cię - Justin się odezwał ... myślałam że padnę Justin wyznał mi miłośc !
- Ja Ciebie też - Cały czas byliśmy do siebie przytuleni - Justin a co z Seleną ?
- Nic nie jesteśmy razem więc nic jej do tego czy jestem z Tobą.
- Dobrze . Dziękuje
- Za co ?
- Za to że jesteś
Justin się tylko uśmiechnął i pocałował. Ten pocałunek był pełen namiętności, czułości i miłości. Byłam w siódmym niebie! Kiedy się od siebie oderwaliśmy Justin powiedział :
- Może odwiozę cię już do domu twoi rodzicie na pewno się martwią
- Moich rodziców nie ma wracają jutro z delegacji
- Ale i tak powinniśmy już wracać
- Okej
Justin złapał mnie za rękę i ruszyliśmy w stronę samochodu. Cały czas nie mogłam uwierzyć, że jestem dziewczyną Justina Biebera. Było to dla mnie nierealne. Pewnie jutro dalej nie będę w to wierzyć. Doszliśmy do samochodu Justin otworzył mi drzwi od strony pasażera, weszłam i rozsiadłam sie wygodnie, po chwili Justin był juz obok mnie. Odpalił samochód i ruszyliśmy w drogę. Justin włączył radio a w nim leciała piosnka Justina " Beauty And a Beat " kochałam tą piosenke, więc zaczęłam po cichu śpiewać . Justin to usłyszał, więc zaczął śpiewać razem ze mną wtedy zaczęłam śpiewać głośniej. Gdy piosenka się skończyła akurat dojechaliśmy do domu. Miałam banana na twarzy i to dużego .
- Naprawdę ślicznie śpiewasz - Powiedział Justin
- Dziękuje
- No to co do jutra ?
- Jutro sobota więc mam wolne
- To o której się spotkamy ?
- 16.00 ?
- Mi pasuje
- A tak właściwie co będziemy robić ?-zapytałam z ciekawości.
- A to już mój słodki sekret
- Okej okej , no to do jutra
- Pa Kocham Cię
- Ja Ciebie też
Justin dał mi buziaka ja się uśmiechnęłam i weszłam do domu. Nikogo nie było. Poszłam na góre zdjęłam ciuchy i weszłam do wanny . Odprężyłam się. Siedziałam w niej jakieś 20 minut. Gdy woda zaczęła się robić zimna wyszłam owinęłam się ręcznikiem i weszłam do pokoju, a potem do garderobi i wzięłam piżame . Podeszłam do torebki i wyjęłam z niej telefon . Zobaczyłam , że mam 2 nieodebrane wiadomości . Jedną od Justina a durgą od Belli. Najpierw otworzyłam tą od Belli :
Od Bella Do Emma :
" I jak tam randka ;** ? "
Do Bella Od Emma :
"Spotkajmy się jutro o 13 to ci wszystko opowiem ;) przyjdź do mnie ;** Pa <3 "Następnie otworzyłam tą od Justina :
Od Justin do Emma :
"Hej Skarbie wiem, że niedawno się widzieliśmy ale juz się stęskniłem ;* Kocham Cię miłej nocy Dobranoc <333 "
Do Justin Od Emma :
" Awwww Słodko <33 Ja Ciebie też Koham <33 Śpi dobrze Dobranoc <3333" Odłożyłam telefon i położyłam się do łóżka momentalnie zasnęłam.
Następnego Dnia
Oczami Emmy:
Obudziłam się sprawdziłam na telefonie, która godzina była 9.00 dzisiaj sobota. Zobaczyłam też wiadomość od Belli. Otworzyłam ją :
Od Bella Do Emma :
" Okej no to sie spotkamy ;** pa <3" Była to wiadomość jeszcze z wczoraj. Wstałam i leniwym krokiem podreptałam do łazienki . Przemyłąm twarz. Umyłam zęby i przeczesałam włosy , nie chciało mi się brać prysznica więc po prostu podreptałam do garderoby po jakiś zestaw na dzisiaj. Po przewróceniu wszystkiego do góry nogami wybrałam to. Ubrałam się i zeszłam na dół zrobić sobie śniadanie . Jeszcze nikogo nie było dzisiaj rodzicie i brat mają wrócić do domu. Otworzyłam lodówke i wyjęłam z niej mleko. Zrobiłam sobie płatki bo to chyba najprostszy i najszybszy sposób na śniadanie. Gdy już wszystko przygotowałam poszłam do salonu i włączyłam laptopa weszłam na różne strony plotkarskie i natknęłam się na moje zdjęcie z Justinem jak sie całujemy. Myślałam, że upuszczę miskę. Jak to sie stało że to zdjęcie zostało zrobione no a tym bardziej jak trafiło do sieci ?? Dzisiaj będę musiała poważnie pogadać z Justinem kiedy sie spotkamy. No nic wyłączyłam komputer dokończyłam śniadanie i odłożyłam miske do zmywarki była dopiero 10.00 nie miałam zajęcia . Więc pomyślałam że pójde sie przejść. Wzięłam telefon i słuchawki i ruszyłam w drogę. Poszła do parku . Kidy tak spacerowałam podeszła do mnie jakaś mała dziewczyna . Zdjęłam słuchawki i spytałam :
- Hej mała , zgubiłaś się ?
- Nie , ale mam do Pani proźbę . -było widać że jest zawstydzona
- Słucham cię
- Moge sobie zrobić z Panią zdjęcie ?
- Dlaczego chcesz sobie zrobić ze mną zdjęcie ?
- Jesteś dziewczyną Justina Biebera - zamurowało mnie ..
- Ohhh no okej
Podeszła do mnie przyuliła się i zrobiłyśmy zdjęcie . Uśmiechnęła się pożegnała po czym pobiegła do mamusi . Byłam w szoku zaczęłam myśleć o tym wszystkim. Szłam w strone domu. Gdy już doszłam była już 12 za godzine spotkam się z Bellą ciekawe czy już widziała to zdjecie obawiałam się tego spotkania.
Godzinę Później : Była 13 zaraz będzie Bella . Usłyszłam dzwonek do drzwi więc poszłam otworzyć. W drzwiach stała Bella z poważną miną.
- Hej - zaczęłąm
- Hej , musimy pogadać .
___________________________________________________________________________________
Hej kochani wiem że dawno nic nie dodawałam ale naprawde nie miałam czasu ://// Więc chem tylko dodać, że jeżeli pod tym rodziałem nie będzie 2 komentarzy usuwam bloga, ponieważ uważam, że nie ma sesu prowadzić go dla siebie wiem że jest was na to stać ponieważ liczba wyświetleń rośnie ;** Kocham Was <333
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
Rozdział 6
Oczami Emmy :
W drzwiach stał seksowny Justin Bieber. Przywitałam sie z nim zamknęłam dom i stnełam z nim twarzą w twarz.
- Ślicznie wyglądasz - zaczął
- Dziękuje ty też niczego sobie- oczywiście skłamałam wyglądał niesamowicie !
- Dziękuje, to co jedziemy /?
- Tak, ale gdzie ?
- Zobaczysz, to będzie niespodzianka
- Nie lubie niespodzianek- zrobiłam mine smutnego pieska
- Niestety dzisiaj będziesz musiała wytrzymać
- Niech ci będzie
Ruszyliśmy w strone samochodu . Justin otworzył mi drzwi
- Co za gentelmen
- Ohh dziękuje
Wsiadłam, a Justin zamknął drzwi po czym sam zajął swoje miejsce, odpalił samochód i ruszyliśmy. Jechaliśmy w ciszy, zastanawiałam sie skąd zna droge do restauracji, przepuszczałam że to będzie restauracja bo nie powiedział mi gdzie jedziemy. Zaczęłam myśleć o wszystkim co sie wydarzy, czy nie będzie między nami napięcia, gdzie tak właściwie jedziemy tysiące pytań krążyło w mojej głowie, pytań na które nie znałam odpowiedzi. Nagle samochód sie zatrzymała a ja zorientowałam sie że dojechaliśmy na miejsce. Moje drzwi sie otworzyły więc wyszłam a moim oczon ukazała sie 5-gwiazdkowa resturacja. Byłam mile zaskoczona. Justin złapał mnie za ręke nie przeszkadzało mi to i ruszyliśmy do wejścia. Przy bramce zatrzymał nas ochroniarz.
- Nazwisko ? - Serio pomyślałam serio nie znasz nazwiska to jest " Justin Bieber "
- Justin Bieber
Ochroniarz popatrzył na liste i wpuścił nas. Usiedliśmy przy stoliku, chwile potem przyszła ładna blondynka (kelnerka) . Zaczeła uśmiechać sie do Justin puszczać mu oczko i tak dalej. Nie wiem czemu ale byłam zazdrosna !
- Dobry Wieczór , co podać ?
- Nie wiem czy taki dobry -powiedziałam Justin tylko zaczął cicho chichotać
Zamówiliśmy po uśmiechnęła sie do Justina a na mnie tylko popatrzyła zrobiła kwaśną mine i odeszła .
- A ty co na nią tak naskoczyłaś ?
- Poprostu nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia.
- Yhyy tak przyznaj sie że jesteś zazdrosna
- Nie jestem ! O co miałabym byc o przyjaciela ?!?!?
- Tak Tak wmawiaj sobie
Czasami Justin był troszke wkurzjacy ale to mój idol kochałam go jako idola ale ..... zaczynałam go kochać jak normalnego chłopaka. I to było najgorsze. Chwile potem znów przyszłą kelnerka tym razem inna bardziej milsza i co najważniejsze nie podrywała Justina. Zaczęliśmy jeść w trakcie zaczął się jakiś występ . Zaczęłam wpatrywać sie w to co działo sie na scenie, ale kontem oka widziałam że Justrin co chwile patrzył na mnie.
Oczami Justina:
Jest taka piękna. Dlaczego jestem z Seleną ? Jestem z nią tylko po to by ona mogła wypromować swoją płyte tak naprawde ona nie kocha mnie a ja jej.Tak bardzo chciałbym być dla Emmy kimś więcej niż tylko przyjacielem. Niestety ona tego nie chce. Chyba dzisiaj sie odwarze i powiem jej co jest między mną a Seleną i spytam sie czy chciałaby zostać moją dziewczyną . Oby sie zgodziła ! To naprawde byłoby spełnienie marzeń .
Oczami Emmy:
Widziałam jak Jystin mi sie przyglądał i myślał o czymś .
- Halo ? Ziemia do Justina - zaczełam machac ręką przed jego oczami dzięki czemu wrócił na
Ziemię .
- Tak, co sie stało ?
- Poprostu sie zamyśliłeś , o czym myślałeś ?
- O niczym ważnym .
Odpuściłam bo i tak wiedziałam że mi nie powie. }
- Justin nudzi mi sie idziemy już
- Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem
Zachichotałam i wstałam z miejsca po czym ruszyłam w strone wyjścia. Justin szedł obok mnie, ale wyprzedził mnie przy samochodzie i znów otworzył mi drzwi. Wsiadłam po czym Justin zrobił to samo . Kidy wsiadł i odpalił samochód zapytałam :
- To gdzie jedziemy ?
- Zobaczysz
- Dlaczego nie powiesz mi teraz ?
- Bo to niespodzianka
- Już ci mówiłam że nie lubie niespodzianek
- Wiem, i o to własnie chodzi- powiedział po czym puścił mi oczko
Dałam sobie spokój bo wiedziałąm że i tak nie odpuści. Oparłam głowe o szybe i czekałam aż dojedziemy. Podróż nie trwała długo po jakiś 5 minutach dojechaliśmy na miejsce a moim oczom ukazałk sie wysokie wzórze z ławeczka na samej górze. Justin zaczął iśc ku górze a ja szłam tuż za nim . Usiadł więc zrobiłam to samo. Zaczęłam wpatrywać sie w księżyc, Justin przemówił
- Emma, chciałbym ci coś powiedzieć
- Słucham ?
- Wiesz bardzo mi sie podobasz i chciałbym byc dla Ciebie kims więcej niż tylko przyjacielem
Byłam w szoku ! Nigdy nie myślałam że coś takiego może przytrafic sie mi zwykłej dziewczynie . Jej idol wyznaje jej miłość ! Przecieć to nierealne . Dobra Emma ogranij sie wróć na Ziemie i odpowiedz mu .
- Justin ty masz dziewczynę nie pamiętasz ?
- Pamiętam, tylko że to nie jeste moja dziewczyna tzn. jest ale ona jest ze mną tylko dla wypromowania płyty tak naprawdę ona nic nie czuje do mnie a ja do niej. To Ciebie kocham nie ją
- Ale jak ty to sobie wyobrażasz jestem zwykłą dziewczyna a ty .... ty jesteś idolem milionów dziewczyn na całym świecie. !
- Co z tego że jesteś zwykła dziewczyną to miłość jest najważniejsza ! To co zgodzisz sie ?
Chwile sie zastanawiałam pomyślałam o wszystkich plusach i minusach i odpowiedziałam mu
- Justin , oczywiście że .............
_________________________________________________________________________________
I jak myślicie co Emma odpowie Justinowi ?
Kochani pod tym rozdziałem chciałabym widzieć chociaż 1 komentarz wiem że jest was na to stać bo wyświetleń jest naprawde dużo :* Prosze :(
W drzwiach stał seksowny Justin Bieber. Przywitałam sie z nim zamknęłam dom i stnełam z nim twarzą w twarz.
- Ślicznie wyglądasz - zaczął
- Dziękuje ty też niczego sobie- oczywiście skłamałam wyglądał niesamowicie !
- Dziękuje, to co jedziemy /?
- Tak, ale gdzie ?
- Zobaczysz, to będzie niespodzianka
- Nie lubie niespodzianek- zrobiłam mine smutnego pieska
- Niestety dzisiaj będziesz musiała wytrzymać
- Niech ci będzie
Ruszyliśmy w strone samochodu . Justin otworzył mi drzwi
- Co za gentelmen
- Ohh dziękuje
Wsiadłam, a Justin zamknął drzwi po czym sam zajął swoje miejsce, odpalił samochód i ruszyliśmy. Jechaliśmy w ciszy, zastanawiałam sie skąd zna droge do restauracji, przepuszczałam że to będzie restauracja bo nie powiedział mi gdzie jedziemy. Zaczęłam myśleć o wszystkim co sie wydarzy, czy nie będzie między nami napięcia, gdzie tak właściwie jedziemy tysiące pytań krążyło w mojej głowie, pytań na które nie znałam odpowiedzi. Nagle samochód sie zatrzymała a ja zorientowałam sie że dojechaliśmy na miejsce. Moje drzwi sie otworzyły więc wyszłam a moim oczon ukazała sie 5-gwiazdkowa resturacja. Byłam mile zaskoczona. Justin złapał mnie za ręke nie przeszkadzało mi to i ruszyliśmy do wejścia. Przy bramce zatrzymał nas ochroniarz.
- Nazwisko ? - Serio pomyślałam serio nie znasz nazwiska to jest " Justin Bieber "
- Justin Bieber
Ochroniarz popatrzył na liste i wpuścił nas. Usiedliśmy przy stoliku, chwile potem przyszła ładna blondynka (kelnerka) . Zaczeła uśmiechać sie do Justin puszczać mu oczko i tak dalej. Nie wiem czemu ale byłam zazdrosna !
- Dobry Wieczór , co podać ?
- Nie wiem czy taki dobry -powiedziałam Justin tylko zaczął cicho chichotać
Zamówiliśmy po uśmiechnęła sie do Justina a na mnie tylko popatrzyła zrobiła kwaśną mine i odeszła .
- A ty co na nią tak naskoczyłaś ?
- Poprostu nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia.
- Yhyy tak przyznaj sie że jesteś zazdrosna
- Nie jestem ! O co miałabym byc o przyjaciela ?!?!?
- Tak Tak wmawiaj sobie
Czasami Justin był troszke wkurzjacy ale to mój idol kochałam go jako idola ale ..... zaczynałam go kochać jak normalnego chłopaka. I to było najgorsze. Chwile potem znów przyszłą kelnerka tym razem inna bardziej milsza i co najważniejsze nie podrywała Justina. Zaczęliśmy jeść w trakcie zaczął się jakiś występ . Zaczęłam wpatrywać sie w to co działo sie na scenie, ale kontem oka widziałam że Justrin co chwile patrzył na mnie.
Oczami Justina:
Jest taka piękna. Dlaczego jestem z Seleną ? Jestem z nią tylko po to by ona mogła wypromować swoją płyte tak naprawde ona nie kocha mnie a ja jej.Tak bardzo chciałbym być dla Emmy kimś więcej niż tylko przyjacielem. Niestety ona tego nie chce. Chyba dzisiaj sie odwarze i powiem jej co jest między mną a Seleną i spytam sie czy chciałaby zostać moją dziewczyną . Oby sie zgodziła ! To naprawde byłoby spełnienie marzeń .
Oczami Emmy:
Widziałam jak Jystin mi sie przyglądał i myślał o czymś .
- Halo ? Ziemia do Justina - zaczełam machac ręką przed jego oczami dzięki czemu wrócił na
Ziemię .
- Tak, co sie stało ?
- Poprostu sie zamyśliłeś , o czym myślałeś ?
- O niczym ważnym .
Odpuściłam bo i tak wiedziałam że mi nie powie. }
- Justin nudzi mi sie idziemy już
- Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem
Zachichotałam i wstałam z miejsca po czym ruszyłam w strone wyjścia. Justin szedł obok mnie, ale wyprzedził mnie przy samochodzie i znów otworzył mi drzwi. Wsiadłam po czym Justin zrobił to samo . Kidy wsiadł i odpalił samochód zapytałam :
- To gdzie jedziemy ?
- Zobaczysz
- Dlaczego nie powiesz mi teraz ?
- Bo to niespodzianka
- Już ci mówiłam że nie lubie niespodzianek
- Wiem, i o to własnie chodzi- powiedział po czym puścił mi oczko
Dałam sobie spokój bo wiedziałąm że i tak nie odpuści. Oparłam głowe o szybe i czekałam aż dojedziemy. Podróż nie trwała długo po jakiś 5 minutach dojechaliśmy na miejsce a moim oczom ukazałk sie wysokie wzórze z ławeczka na samej górze. Justin zaczął iśc ku górze a ja szłam tuż za nim . Usiadł więc zrobiłam to samo. Zaczęłam wpatrywać sie w księżyc, Justin przemówił
- Emma, chciałbym ci coś powiedzieć
- Słucham ?
- Wiesz bardzo mi sie podobasz i chciałbym byc dla Ciebie kims więcej niż tylko przyjacielem
Byłam w szoku ! Nigdy nie myślałam że coś takiego może przytrafic sie mi zwykłej dziewczynie . Jej idol wyznaje jej miłość ! Przecieć to nierealne . Dobra Emma ogranij sie wróć na Ziemie i odpowiedz mu .
- Justin ty masz dziewczynę nie pamiętasz ?
- Pamiętam, tylko że to nie jeste moja dziewczyna tzn. jest ale ona jest ze mną tylko dla wypromowania płyty tak naprawdę ona nic nie czuje do mnie a ja do niej. To Ciebie kocham nie ją
- Ale jak ty to sobie wyobrażasz jestem zwykłą dziewczyna a ty .... ty jesteś idolem milionów dziewczyn na całym świecie. !
- Co z tego że jesteś zwykła dziewczyną to miłość jest najważniejsza ! To co zgodzisz sie ?
Chwile sie zastanawiałam pomyślałam o wszystkich plusach i minusach i odpowiedziałam mu
- Justin , oczywiście że .............
_________________________________________________________________________________
I jak myślicie co Emma odpowie Justinowi ?
Kochani pod tym rozdziałem chciałabym widzieć chociaż 1 komentarz wiem że jest was na to stać bo wyświetleń jest naprawde dużo :* Prosze :(
piątek, 9 sierpnia 2013
Rozdział 5
Oczami Emmy :
Nasze usta dzieliły milimetry mieliśmy już to zrobić , ale się ocknęłam i zaprzestałam temu co miało się wydarzyć .
- Justin, nie możemy tego zrobić . - Odsunęłam się od niego i teraz wpatrywałam się w jezioro, które w tym momencie było bardzo interesujące.
- Ale dlaczego? - jego mina posmutniała
- Pamiętasz jesteśmy tylko przyjaciółmi , już to przerabialiśmy
- Tak wiem, przepraszam
- Nie masz mnie za co przepraszać Justin . Poprostu nas poniosło
- Tak wiem ale i tak przepraszam
- Przeprosiny przyjęte - na mojej twarzy zagościł uśmiech
- Chyba powinniśmy się już zbierać. Twoi rodzice napewno się martwią .
- Moi rodzice są na delegacji
- OO ale i tak powinniśmy sie zbierać
Wstałam otrzepałam sie z piasku i ruszyłam z Justinem w strone samochodu . Wsiadłam na miejscu pasażera i zapiłem pasy Justin zrobił to samo i juz po chwili ruszyliśmy w droge powrotną . Oparłam głowe o szybei wpatrywałam sie w wszystko co było za oknem. Przez całą droge nie odzywliśmy sie do siebie chociaż to było to przewidzenia po tym co sie stało. Nagle samochód stanął a ja zorientowałam sie że już jesteśmy na miejscu.
- Dziękuje za dzisiejszy dzień - Odezwałam sie pierwsza
- Nie ma za co - Justin lekko sie uśmiechnął
Otworzyłam drzwi i już miałam wysiąść kiedy ten złapał mnie za ramie i mnie zatrzymał.
- Chciałabyś może pójść dzisiaj ze mną na kolacje ?
Chwilesie zastanawiałam ale po namyśle sie zgodziłam. Dałam mu buziaka w policzek i wyszłam. Podeszłąm do drzwi odwróciłam sie i mu pomachałam. Po czym odjechał. Weszłam do domu . Nikogo nie było.Zdjęłam buty i podreptałam do pokoju. Rzuciłam torbe na ziemie obok biurka i napisałam wiadomość do Belli.
Do Bella Od Emma :
Dzisiaj jak pewnie wiesz spotkałam się z Justinem i prawie się pocałowaliśmy i zaprosił mnie na kolacje wieczorem ;DD
Czekałam chwilke i dostałam odpowiedź
Od Bella Do Emma :
Awwww ! ;*Cieszysz sie ?? Ja bym chyba zaczęła płakać ze szczęścia. ;D
Do Bella Od Emma :
No właśnie chyba sie ciesze ale boje sie że coś między nami ziskrzy:/ A zreszto przyjdź do mnie to pogadamy na spokojnie i pomożesz mi sie przygotować ;*
Od Bella Do Emma :
Już pędze ;D
Zaśmiałam sie i odłożyłam telefon na biurko. Zeszłam na dół do kuchni i wzięłam jabłko po czym je zjadłam. Wyrzuciłam ogryzek do kosza i usiadłam na kanapie, jednak nie siedziałam długo bo zadzwonił dzwonek do drzwi. Wstałąm i poszłam je otworzyć w drzwich stałą moja przyjaciółka.Przywitałąm ją buziakiem i wpuściłąm do domu.
- No to idziemy sie szykować
- Już ?
- Tak już musisz wyglądać perfekcyjnie
- Okej
Wzięłam telefon i napisałam do Justina .
Od Emma Do Justin :
O której po mnie przyjedziesz ? ;*
Od Justin Do Emma :
O 20 ?
Do Justin Od Emma :
Okej ;*
Zobaczyłam jeszcze która godzina byłą 18:00 . Miałam 2 godziny . Odłożyłam telefon i ppodeszłąm do mojej przyjaciółki , która już wybrała mi strój. Uśmiechnęłam sie i powiedziałam jej :
- Jest świetny !
- Dziękuje
- To ty może weź sobie mojego laptopa i coś porób aja pójde wziąść prysznic okej ?
- Okej
Zostawiłam ciuchy na łóżku i podreptałam do łazienki . Weszłąm rozebrałam sie ciuchy dałam do kosza na brudy i weszłam pod prysznic. Ciepsy strumień wody otulił moje ciało. Wzięłąm mój malinowy żel pod prysznic i truskawkowy szampon do mycia włosów . ( nie osądzajcie mnie poprostu kocham zapach owoców ) . Namydliłam siei umyłam włosy po czym spłukałam wszystko i wyszłam spod prysznica . Wytarłam ciało miękkim ręcznikiem po czym zawinęłam go sobie na około ciała. Włączyłam suszarke do włosów i wysuszyłam je po czym wyszłam z łazienki. Moja przyjaciółka leżała na łóżku i sprawdzała coś na laptopie . Gdy mnie zobaczyła odstawiła go na bok po czym powiedziała :
- Dobra siadaj na krześle a ja cie uczesze.
- Okej
Usiadłam a ona zaczełą cos wydziwiać na mojej głowie. Efekt końcowy mnie zadziwił . Niby zwykłe upięcie ale jednak wyglądało naprawde wspaniale .
- I jak ci sie podoba ?
- Wygląda wspaniale
- Ciesze sie
- Dziękuje Ci bardzo za pomoc
- Nie ma za co . Dobra ja sie będe zbierać
- Okej
- Udanej randki . Napisz jak będzie po wszystkim
- Okej . Jeszcze raz dziękuje
- Nie ma za co
- Pa
- Pa - dałyśmy sobie buziaka w policzek po czym wyszła .
Spojrzałam za zegarek byłą 19:45 . Podreptałam Do pkoju ubrałam sie w wcześniej wybrany zestaw po czym jeszcze skorzystałam z toalety. Weszłąm do pokoju wzięłam orebke i spakowałam do niej telefon portfel błyszczyk i chusteczki. Zarzuciłam na ramie torebkę po czym zeszłam na dółi usiadłam wkuchni czytając gazete. Po jakiś 5 minutach usłyszałam dzwonek do drzwi. Wstałam jesze raz poprawiłam fryzure i poszłąm otworzyc . W drzwiach stał seksowny Justin Bieber
_________________________________________________________________________________
I jak Wrażenia ?
Nie widze wgl komentarzy a chciałabymzobaczyć chociaż jeden to bardzo motywuje. Ale naraziemuzą mi wystarczyc wyświetlenia . Przynajmniej wiem że ktoś to czyta :(
Nasze usta dzieliły milimetry mieliśmy już to zrobić , ale się ocknęłam i zaprzestałam temu co miało się wydarzyć .
- Justin, nie możemy tego zrobić . - Odsunęłam się od niego i teraz wpatrywałam się w jezioro, które w tym momencie było bardzo interesujące.
- Ale dlaczego? - jego mina posmutniała
- Pamiętasz jesteśmy tylko przyjaciółmi , już to przerabialiśmy
- Tak wiem, przepraszam
- Nie masz mnie za co przepraszać Justin . Poprostu nas poniosło
- Tak wiem ale i tak przepraszam
- Przeprosiny przyjęte - na mojej twarzy zagościł uśmiech
- Chyba powinniśmy się już zbierać. Twoi rodzice napewno się martwią .
- Moi rodzice są na delegacji
- OO ale i tak powinniśmy sie zbierać
Wstałam otrzepałam sie z piasku i ruszyłam z Justinem w strone samochodu . Wsiadłam na miejscu pasażera i zapiłem pasy Justin zrobił to samo i juz po chwili ruszyliśmy w droge powrotną . Oparłam głowe o szybei wpatrywałam sie w wszystko co było za oknem. Przez całą droge nie odzywliśmy sie do siebie chociaż to było to przewidzenia po tym co sie stało. Nagle samochód stanął a ja zorientowałam sie że już jesteśmy na miejscu.
- Dziękuje za dzisiejszy dzień - Odezwałam sie pierwsza
- Nie ma za co - Justin lekko sie uśmiechnął
Otworzyłam drzwi i już miałam wysiąść kiedy ten złapał mnie za ramie i mnie zatrzymał.
- Chciałabyś może pójść dzisiaj ze mną na kolacje ?
Chwilesie zastanawiałam ale po namyśle sie zgodziłam. Dałam mu buziaka w policzek i wyszłam. Podeszłąm do drzwi odwróciłam sie i mu pomachałam. Po czym odjechał. Weszłam do domu . Nikogo nie było.Zdjęłam buty i podreptałam do pokoju. Rzuciłam torbe na ziemie obok biurka i napisałam wiadomość do Belli.
Do Bella Od Emma :
Dzisiaj jak pewnie wiesz spotkałam się z Justinem i prawie się pocałowaliśmy i zaprosił mnie na kolacje wieczorem ;DD
Czekałam chwilke i dostałam odpowiedź
Od Bella Do Emma :
Awwww ! ;*Cieszysz sie ?? Ja bym chyba zaczęła płakać ze szczęścia. ;D
Do Bella Od Emma :
No właśnie chyba sie ciesze ale boje sie że coś między nami ziskrzy:/ A zreszto przyjdź do mnie to pogadamy na spokojnie i pomożesz mi sie przygotować ;*
Od Bella Do Emma :
Już pędze ;D
Zaśmiałam sie i odłożyłam telefon na biurko. Zeszłam na dół do kuchni i wzięłam jabłko po czym je zjadłam. Wyrzuciłam ogryzek do kosza i usiadłam na kanapie, jednak nie siedziałam długo bo zadzwonił dzwonek do drzwi. Wstałąm i poszłam je otworzyć w drzwich stałą moja przyjaciółka.Przywitałąm ją buziakiem i wpuściłąm do domu.
- No to idziemy sie szykować
- Już ?
- Tak już musisz wyglądać perfekcyjnie
- Okej
Wzięłam telefon i napisałam do Justina .
Od Emma Do Justin :
O której po mnie przyjedziesz ? ;*
Od Justin Do Emma :
O 20 ?
Do Justin Od Emma :
Okej ;*
Zobaczyłam jeszcze która godzina byłą 18:00 . Miałam 2 godziny . Odłożyłam telefon i ppodeszłąm do mojej przyjaciółki , która już wybrała mi strój. Uśmiechnęłam sie i powiedziałam jej :
- Jest świetny !
- Dziękuje
- To ty może weź sobie mojego laptopa i coś porób aja pójde wziąść prysznic okej ?
- Okej
Zostawiłam ciuchy na łóżku i podreptałam do łazienki . Weszłąm rozebrałam sie ciuchy dałam do kosza na brudy i weszłam pod prysznic. Ciepsy strumień wody otulił moje ciało. Wzięłąm mój malinowy żel pod prysznic i truskawkowy szampon do mycia włosów . ( nie osądzajcie mnie poprostu kocham zapach owoców ) . Namydliłam siei umyłam włosy po czym spłukałam wszystko i wyszłam spod prysznica . Wytarłam ciało miękkim ręcznikiem po czym zawinęłam go sobie na około ciała. Włączyłam suszarke do włosów i wysuszyłam je po czym wyszłam z łazienki. Moja przyjaciółka leżała na łóżku i sprawdzała coś na laptopie . Gdy mnie zobaczyła odstawiła go na bok po czym powiedziała :
- Dobra siadaj na krześle a ja cie uczesze.
- Okej
Usiadłam a ona zaczełą cos wydziwiać na mojej głowie. Efekt końcowy mnie zadziwił . Niby zwykłe upięcie ale jednak wyglądało naprawde wspaniale .
- I jak ci sie podoba ?
- Wygląda wspaniale
- Ciesze sie
- Dziękuje Ci bardzo za pomoc
- Nie ma za co . Dobra ja sie będe zbierać
- Okej
- Udanej randki . Napisz jak będzie po wszystkim
- Okej . Jeszcze raz dziękuje
- Nie ma za co
- Pa
- Pa - dałyśmy sobie buziaka w policzek po czym wyszła .
Spojrzałam za zegarek byłą 19:45 . Podreptałam Do pkoju ubrałam sie w wcześniej wybrany zestaw po czym jeszcze skorzystałam z toalety. Weszłąm do pokoju wzięłam orebke i spakowałam do niej telefon portfel błyszczyk i chusteczki. Zarzuciłam na ramie torebkę po czym zeszłam na dółi usiadłam wkuchni czytając gazete. Po jakiś 5 minutach usłyszałam dzwonek do drzwi. Wstałam jesze raz poprawiłam fryzure i poszłąm otworzyc . W drzwiach stał seksowny Justin Bieber
_________________________________________________________________________________
I jak Wrażenia ?
Nie widze wgl komentarzy a chciałabymzobaczyć chociaż jeden to bardzo motywuje. Ale naraziemuzą mi wystarczyc wyświetlenia . Przynajmniej wiem że ktoś to czyta :(
wtorek, 16 lipca 2013
Rozdział 4
Oczami Emmy :
Obudziłam się rano o 7:00 i spojrzałam an telefon zobaczyłam wiadomość od Justina jeszcze z poprzedniej nocy przeczytałam i się uśmiechnęłam. Wstałam z łóżka i leniwym krokiem podreptałam do łazienki. weszłam pod prysznic i umyłam ciało waniliowym żelem pod prysznic i umyłam włosy truskawkowym szamponem. Wyszłam spod prysznica, owinęłam się ręcznikiem i podreptałam do garderoby. Po poszukiwaniach wybrałam to. Wzięłam zestaw i ubrałam się w niego. Zerknęłam na zegarek była 7:25 nie mogłam uwierzyć że to wszystko zajęło mi tak mało czasu. Zeszłam na dół rodzice byli jeszcze na delegacji a brat u wujków. Zrobiłam sobie płatki usiadłam w salonie na kanapie włączyłam telewizor i zaczęłam oglądać. Gdy już zjadłam wyłączyłam telewizor i wstawiłam miskę do zmywarki. Była 7:40 wyszłam z domu i szłam w stronę domu mojej przyjaciółki. Gdy doszłam zapukałam i jak zawsze otworzyła mi Bella.
- Cześć Kochanie - powiedziałam i dałam jej buziaka w policzek
- No hej - powiedziała a wielkim bananem na twarzy Wyszłyśmy i szłyśmy w strone szkoły .
- I jak tam Justin ?
- Normalnie - Normalnie ? tylko tyle mi powiesz ?
- Jesteśmy tylko przyjaciółmi - Czemu ?
- On ma dziewczynę Bella a nawet jeśli by nie miał nie zechciał by mnie mówiłam ci wczoraj jestem zwykłą dziewczyną a on jest gwiazdą - Jejku Emma Czemu ty jesteś taka tępa ?
- Nie jestem tępa mówię tylko prawdę - Myślę że Justin jest mądry i nie będzie na tyle głupi żeby zwracać uwagę na to czy jesteś sławna czy nie.
- A ja myślę że nic z tego nie będzie . Skończmy ten temat okej ?
- Okej niech ci będzie.Gdy skończyłyśmy rozmowę akurat doszłyśmy do szkoły miałyśmy jeszcze 10 minut do rozpoczęcia lekcji. Podeszłam do mojej szafki i wyciągnęłam potrzebne książki.. Zamknęłam ją i ruszyłam w stronę szafki . Nagle ktoś mnie zatrzymał. To była blondynka znałam ją tylko z widzenia . - Hej - była strasznie zawstydzona - mogę sobie zrobić z tobą zdjęcie ? To mnie strasznie zdziwiło.
- Hej, okej ale dlaczego chcesz ze mną zdjęcie ?- Zostałaś OLLG a ja jestem Belieber chciałabym z tobą zdjęcie.
- Okej nie ma sprawy Zrobiłam sobie z nią zdjęcie i ruszyłam w stronę klasy.
Weszłam do klasy i zajęłam swoje miejsce . Wszyscy sie na mnie gapili nie powiem że to nie było krępujące, ale na szczęście do klasy wszedł pan Smith.
Kilka Godzin Później:
Dzień w szkole minął mi bardzo szybko. Podeszłm do szafki i włożyłam książki z ostatniej lekcji. Zamknęłam ją i wyszłam ze szkoły zobaczyłam grupkę dziewczyn które obkrążyły jakis samochód. Potem dostrzegłam Justina gdy mnie zobaczył przprosił dziewczyny i podszedł do mnie.
- Hej Emma
- Hej Justin, po co tu przyszedłeś ?
- Nikogo tu nie znam prócz Ciebie chciałem żebyś pokazała mi coś ciekawego
- Ooo Okej
Zaczął prowadzić mnie do samochodu wsiedliśmy i kazałam mu pojechać do parku, który był tutaj niedaleko. Przez całą droge jechaliśmy w ciszy. Katem oka widziałam że Justin spogląda na mnie przez co moje policzki robiły się lekko czerwone. Nareszcie dojaechaliśmy. Ruszyłam w strone mojego ulubionego miejsca . Justin tylko patrzył gdzie ide i szedł za mną. Przeszliśmy przez kurtyne która była zrobiona z gałęzi wierzby płaczącej. I ukazał nam sie mój ulubiony widok. Piękne małę jeziorko a przed nim plaża bez żywej duszy. Uśmiechnęłam się a Justin tylko otworzył lekko buzie. Zaczełąm się śmiać bo wyglądał komicznie. Poszliśmy na plaże i usiedliśmy na piasku. Justin w końcu sie odezwał.
- Jak znalazłaś to miejsce ?
- Kidy byłam mała lubiłam przychodzic do tego parku gdy byłam smutna. chodziłam sobie kidys i zobaczyłam te drzewo byłam ciekawa co jest za gałąziami dlatego przeszłam i zobaczyłam to . Od tego czasu przychodze tu zawsze gdy mam doła.
- Ale teraz nie masz - Powiedział Justin z usmieszkiem na twarzy
- Nie
Potem Justin rzucił do mnie piaskiem a ja wstała i zaczeła go gonic weszliśmy do jeziora i zaczeliśmy chlapać sie wodą byłam cała mokra Justin też. wyszliśmy i położyliśmy sie na piasku wyczerpani. Cały czas sie śmialiśmy. Nagle nasze oczy sie spotkały i paczyliśmy się głęboko w oczy. Justin zaczął sie do mnie przybliżać a nasze usta dzieliły milimetry.
Obudziłam się rano o 7:00 i spojrzałam an telefon zobaczyłam wiadomość od Justina jeszcze z poprzedniej nocy przeczytałam i się uśmiechnęłam. Wstałam z łóżka i leniwym krokiem podreptałam do łazienki. weszłam pod prysznic i umyłam ciało waniliowym żelem pod prysznic i umyłam włosy truskawkowym szamponem. Wyszłam spod prysznica, owinęłam się ręcznikiem i podreptałam do garderoby. Po poszukiwaniach wybrałam to. Wzięłam zestaw i ubrałam się w niego. Zerknęłam na zegarek była 7:25 nie mogłam uwierzyć że to wszystko zajęło mi tak mało czasu. Zeszłam na dół rodzice byli jeszcze na delegacji a brat u wujków. Zrobiłam sobie płatki usiadłam w salonie na kanapie włączyłam telewizor i zaczęłam oglądać. Gdy już zjadłam wyłączyłam telewizor i wstawiłam miskę do zmywarki. Była 7:40 wyszłam z domu i szłam w stronę domu mojej przyjaciółki. Gdy doszłam zapukałam i jak zawsze otworzyła mi Bella.
- Cześć Kochanie - powiedziałam i dałam jej buziaka w policzek
- No hej - powiedziała a wielkim bananem na twarzy Wyszłyśmy i szłyśmy w strone szkoły .
- I jak tam Justin ?
- Normalnie - Normalnie ? tylko tyle mi powiesz ?
- Jesteśmy tylko przyjaciółmi - Czemu ?
- On ma dziewczynę Bella a nawet jeśli by nie miał nie zechciał by mnie mówiłam ci wczoraj jestem zwykłą dziewczyną a on jest gwiazdą - Jejku Emma Czemu ty jesteś taka tępa ?
- Nie jestem tępa mówię tylko prawdę - Myślę że Justin jest mądry i nie będzie na tyle głupi żeby zwracać uwagę na to czy jesteś sławna czy nie.
- A ja myślę że nic z tego nie będzie . Skończmy ten temat okej ?
- Okej niech ci będzie.Gdy skończyłyśmy rozmowę akurat doszłyśmy do szkoły miałyśmy jeszcze 10 minut do rozpoczęcia lekcji. Podeszłam do mojej szafki i wyciągnęłam potrzebne książki.. Zamknęłam ją i ruszyłam w stronę szafki . Nagle ktoś mnie zatrzymał. To była blondynka znałam ją tylko z widzenia . - Hej - była strasznie zawstydzona - mogę sobie zrobić z tobą zdjęcie ? To mnie strasznie zdziwiło.
- Hej, okej ale dlaczego chcesz ze mną zdjęcie ?- Zostałaś OLLG a ja jestem Belieber chciałabym z tobą zdjęcie.
- Okej nie ma sprawy Zrobiłam sobie z nią zdjęcie i ruszyłam w stronę klasy.
Weszłam do klasy i zajęłam swoje miejsce . Wszyscy sie na mnie gapili nie powiem że to nie było krępujące, ale na szczęście do klasy wszedł pan Smith.
Kilka Godzin Później:
Dzień w szkole minął mi bardzo szybko. Podeszłm do szafki i włożyłam książki z ostatniej lekcji. Zamknęłam ją i wyszłam ze szkoły zobaczyłam grupkę dziewczyn które obkrążyły jakis samochód. Potem dostrzegłam Justina gdy mnie zobaczył przprosił dziewczyny i podszedł do mnie.
- Hej Emma
- Hej Justin, po co tu przyszedłeś ?
- Nikogo tu nie znam prócz Ciebie chciałem żebyś pokazała mi coś ciekawego
- Ooo Okej
Zaczął prowadzić mnie do samochodu wsiedliśmy i kazałam mu pojechać do parku, który był tutaj niedaleko. Przez całą droge jechaliśmy w ciszy. Katem oka widziałam że Justin spogląda na mnie przez co moje policzki robiły się lekko czerwone. Nareszcie dojaechaliśmy. Ruszyłam w strone mojego ulubionego miejsca . Justin tylko patrzył gdzie ide i szedł za mną. Przeszliśmy przez kurtyne która była zrobiona z gałęzi wierzby płaczącej. I ukazał nam sie mój ulubiony widok. Piękne małę jeziorko a przed nim plaża bez żywej duszy. Uśmiechnęłam się a Justin tylko otworzył lekko buzie. Zaczełąm się śmiać bo wyglądał komicznie. Poszliśmy na plaże i usiedliśmy na piasku. Justin w końcu sie odezwał.
- Jak znalazłaś to miejsce ?
- Kidy byłam mała lubiłam przychodzic do tego parku gdy byłam smutna. chodziłam sobie kidys i zobaczyłam te drzewo byłam ciekawa co jest za gałąziami dlatego przeszłam i zobaczyłam to . Od tego czasu przychodze tu zawsze gdy mam doła.
- Ale teraz nie masz - Powiedział Justin z usmieszkiem na twarzy
- Nie
Potem Justin rzucił do mnie piaskiem a ja wstała i zaczeła go gonic weszliśmy do jeziora i zaczeliśmy chlapać sie wodą byłam cała mokra Justin też. wyszliśmy i położyliśmy sie na piasku wyczerpani. Cały czas sie śmialiśmy. Nagle nasze oczy sie spotkały i paczyliśmy się głęboko w oczy. Justin zaczął sie do mnie przybliżać a nasze usta dzieliły milimetry.
I jak 4 rozdział ?
Subskrybuj:
Posty (Atom)