Oczami Emmy :
W drzwiach stał seksowny Justin Bieber. Przywitałam sie z nim zamknęłam dom i stnełam z nim twarzą w twarz.
- Ślicznie wyglądasz - zaczął
- Dziękuje ty też niczego sobie- oczywiście skłamałam wyglądał niesamowicie !
- Dziękuje, to co jedziemy /?
- Tak, ale gdzie ?
- Zobaczysz, to będzie niespodzianka
- Nie lubie niespodzianek- zrobiłam mine smutnego pieska
- Niestety dzisiaj będziesz musiała wytrzymać
- Niech ci będzie
Ruszyliśmy w strone samochodu . Justin otworzył mi drzwi
- Co za gentelmen
- Ohh dziękuje
Wsiadłam, a Justin zamknął drzwi po czym sam zajął swoje miejsce, odpalił samochód i ruszyliśmy. Jechaliśmy w ciszy, zastanawiałam sie skąd zna droge do restauracji, przepuszczałam że to będzie restauracja bo nie powiedział mi gdzie jedziemy. Zaczęłam myśleć o wszystkim co sie wydarzy, czy nie będzie między nami napięcia, gdzie tak właściwie jedziemy tysiące pytań krążyło w mojej głowie, pytań na które nie znałam odpowiedzi. Nagle samochód sie zatrzymała a ja zorientowałam sie że dojechaliśmy na miejsce. Moje drzwi sie otworzyły więc wyszłam a moim oczon ukazała sie 5-gwiazdkowa resturacja. Byłam mile zaskoczona. Justin złapał mnie za ręke nie przeszkadzało mi to i ruszyliśmy do wejścia. Przy bramce zatrzymał nas ochroniarz.
- Nazwisko ? - Serio pomyślałam serio nie znasz nazwiska to jest " Justin Bieber "
- Justin Bieber
Ochroniarz popatrzył na liste i wpuścił nas. Usiedliśmy przy stoliku, chwile potem przyszła ładna blondynka (kelnerka) . Zaczeła uśmiechać sie do Justin puszczać mu oczko i tak dalej. Nie wiem czemu ale byłam zazdrosna !
- Dobry Wieczór , co podać ?
- Nie wiem czy taki dobry -powiedziałam Justin tylko zaczął cicho chichotać
Zamówiliśmy po uśmiechnęła sie do Justina a na mnie tylko popatrzyła zrobiła kwaśną mine i odeszła .
- A ty co na nią tak naskoczyłaś ?
- Poprostu nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia.
- Yhyy tak przyznaj sie że jesteś zazdrosna
- Nie jestem ! O co miałabym byc o przyjaciela ?!?!?
- Tak Tak wmawiaj sobie
Czasami Justin był troszke wkurzjacy ale to mój idol kochałam go jako idola ale ..... zaczynałam go kochać jak normalnego chłopaka. I to było najgorsze. Chwile potem znów przyszłą kelnerka tym razem inna bardziej milsza i co najważniejsze nie podrywała Justina. Zaczęliśmy jeść w trakcie zaczął się jakiś występ . Zaczęłam wpatrywać sie w to co działo sie na scenie, ale kontem oka widziałam że Justrin co chwile patrzył na mnie.
Oczami Justina:
Jest taka piękna. Dlaczego jestem z Seleną ? Jestem z nią tylko po to by ona mogła wypromować swoją płyte tak naprawde ona nie kocha mnie a ja jej.Tak bardzo chciałbym być dla Emmy kimś więcej niż tylko przyjacielem. Niestety ona tego nie chce. Chyba dzisiaj sie odwarze i powiem jej co jest między mną a Seleną i spytam sie czy chciałaby zostać moją dziewczyną . Oby sie zgodziła ! To naprawde byłoby spełnienie marzeń .
Oczami Emmy:
Widziałam jak Jystin mi sie przyglądał i myślał o czymś .
- Halo ? Ziemia do Justina - zaczełam machac ręką przed jego oczami dzięki czemu wrócił na
Ziemię .
- Tak, co sie stało ?
- Poprostu sie zamyśliłeś , o czym myślałeś ?
- O niczym ważnym .
Odpuściłam bo i tak wiedziałam że mi nie powie. }
- Justin nudzi mi sie idziemy już
- Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem
Zachichotałam i wstałam z miejsca po czym ruszyłam w strone wyjścia. Justin szedł obok mnie, ale wyprzedził mnie przy samochodzie i znów otworzył mi drzwi. Wsiadłam po czym Justin zrobił to samo . Kidy wsiadł i odpalił samochód zapytałam :
- To gdzie jedziemy ?
- Zobaczysz
- Dlaczego nie powiesz mi teraz ?
- Bo to niespodzianka
- Już ci mówiłam że nie lubie niespodzianek
- Wiem, i o to własnie chodzi- powiedział po czym puścił mi oczko
Dałam sobie spokój bo wiedziałąm że i tak nie odpuści. Oparłam głowe o szybe i czekałam aż dojedziemy. Podróż nie trwała długo po jakiś 5 minutach dojechaliśmy na miejsce a moim oczom ukazałk sie wysokie wzórze z ławeczka na samej górze. Justin zaczął iśc ku górze a ja szłam tuż za nim . Usiadł więc zrobiłam to samo. Zaczęłam wpatrywać sie w księżyc, Justin przemówił
- Emma, chciałbym ci coś powiedzieć
- Słucham ?
- Wiesz bardzo mi sie podobasz i chciałbym byc dla Ciebie kims więcej niż tylko przyjacielem
Byłam w szoku ! Nigdy nie myślałam że coś takiego może przytrafic sie mi zwykłej dziewczynie . Jej idol wyznaje jej miłość ! Przecieć to nierealne . Dobra Emma ogranij sie wróć na Ziemie i odpowiedz mu .
- Justin ty masz dziewczynę nie pamiętasz ?
- Pamiętam, tylko że to nie jeste moja dziewczyna tzn. jest ale ona jest ze mną tylko dla wypromowania płyty tak naprawdę ona nic nie czuje do mnie a ja do niej. To Ciebie kocham nie ją
- Ale jak ty to sobie wyobrażasz jestem zwykłą dziewczyna a ty .... ty jesteś idolem milionów dziewczyn na całym świecie. !
- Co z tego że jesteś zwykła dziewczyną to miłość jest najważniejsza ! To co zgodzisz sie ?
Chwile sie zastanawiałam pomyślałam o wszystkich plusach i minusach i odpowiedziałam mu
- Justin , oczywiście że .............
_________________________________________________________________________________
I jak myślicie co Emma odpowie Justinowi ?
Kochani pod tym rozdziałem chciałabym widzieć chociaż 1 komentarz wiem że jest was na to stać bo wyświetleń jest naprawde dużo :* Prosze :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz